poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Marchewka i mąka ☆

Czyli jak zrobić COŚ z prawie niczego.



Jak ktoś/ia podobnie jak ja ogląda ZA dużo seriali to pewnie będzie się śmiać. Ale jak nie wiecie o co chodzi to dobrze, że nie wiecie o co chodzi... i niech tak zostanie!!

Przepis oznaczam tagiem  ☆
będzie oznaczało coś co na prawdę bardzo łądnie prezentuje się na talerzu. Jest oczywiście smaczne, trzeba poświecić temu trochę czasu, ale na pewno zabłyśniemy wśród rodziny i znajomych.

Ten przepis jest tym bardziej wyjątkowy, że jak sami/e się przekonacie nie potrzeba drogich składników do jego wykonania.
Zaczynamy od mąki i marchewek. To jego główne składniki, które znajdą się w każdej kuchni. Do tego dochodzą przyprawy,trochę czasu i muzyki.



Robimy Seitana



Seitan z musem marchewkowym

Potrzebujemy:
wcześniej przygotowany seitan.
3 marchewki (na osobę)
łyżka zielonego groszku z puszki lub świeżego (na osobę)
mąka pszenna
łyżeczka mąki ziemniaczanej
łyżka mleka sojowego waniliowego
łyżka kurkumy, oregano, posiekanej pietruszki,tymianek i inne zióła prowansalskie, ząbek czosnku.
oliwa
sól, pieprz, cukier
świeża bazylia do ozdoby

Marchewki myjemy i obieramy lekko skórkę. Kroimy każdą na 3 części. Wrzucamy do gotującej się,  osolonej wody.

Wcześniej przygotowanego seitana delikatnie osuszamy ręcznikiem papierowym z nadmiaru wody, w której sie gotował.
Kroimy na plastry około 1 cm grubości.


Do małej miseczki wlewamy oliwę. Dość sporo jakieś 6 łyżek. Dodajemy łyżkę kurkumy, szczyptę pieprzu, oregano, tymianek, posiekaną pietruszkę (świeżą lub suszoną) oraz zgnieciony ząbek czosnku. Wystarczy jeden tak dla aromatu, nie smaku.


Kawałki seitana obtaczamy w mące i strzepujemy jej nadmiar. Następnie zamaczamy kawałki kolejno w olejowej marynacie i kładziemy na rozgrzaną patelnię. Smażymy z obu stron na złoto.
Usmażony kawałek kładziemy na ręcznik papierowy.

Między czasie marchewka powinna już się ugotować. Odcedzamy z wody. Dodajemy szczyptę pieprzu i cukru. Mixujemy przy pomocy blendera na mus. Ponownie wkładamy masę do rondelka. Dodajemy łyżkę waniliowego mleka sojowego oraz łyżkę skrobi (przesiana przez małe sitko) mieszamy przez chwilę na małym ogniu.

Bierzmy nie dużą filiżankę. Lekko smarujemy oliwą od środka. Dodajemy łyżkę musu. Wkładamy łyżkę grszku zielonego i uzupełniamy musem marchewkowym. Wyrównywamy brzegi łyżką. Teraz stawiamy na talerzu i czekamy, aż masa odejdzie od ścianek filiżanki. Zdejmujemy filiżankę i mamy gustowną mussową górkę. Ozdabiamy świeżą bazylią. Kładziemy po bokach usmażone kawałki seitana. Można dla wiekszego efektu poodcinać nierówne brzegi seitana.
I włola! Smacznego!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz