niedziela, 9 września 2012

Ciasto z dyni.





Ogólnie nie jestem w stanie myśleć, bo myślę o jednym. O tym, że historia się źle skończyła.
Więc zajmuję swoje ręce na miliard sposób. Byłam ma działce, nosiłam kabaczki, potem wysadzałam cząber, zbierałam czarnuszkę i ogarniałam inne zioła. Podlewałam pomidory, zbierałam gruszki chińskie i mirabelki.
Potem robiłam przystawki na imieniny imieniny babci. Ogólnie gotowałam i piekłam co się da. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że pomimo tego, że dużo pieczę to totalnie nie mam apetytu. Zrobiłam listę dań, które chcę wypróbować i opracować na najbliższy czas. Założyłam pinterest w podobnym celu, jak i dla zabicie czasu. Oglądnęłam 2 sezony masterchef. Wygrzebałam książki o typografii, które miałam przeglądnąć w wakacje. Niestety nic kreatywnego ze mnie nie wychodzi, bo kreatywność równa się z myśleniem. A na myślenie mam słabą ochotę.  Słucham modern classic smentów i staram się nie rozpaść na kawałki.

Co 30 minut jest okej, oddycham spokojnie i jestem ponad wszystkim. Nagle BOOOM! Czuje ucisk z w klatce piersiowej, każdą kość w nogach, ciężar na ramionach. Kładę się na podłodze, czuje się jakbym była przeźroczysta, nabieram kolorów jasnego drewna, na którym leże. Teraz już wiem o co chodzi z kameleonami. To biedna zwierzęta z ciągłą depresją.
Słońce mnie razi jak na ostrym kacu, a każdy najmniejszy zgrzyt, odległy dzwięk wbija mnie jeszcze mocniej w podłogę.

Pomimo tego, że od paru dni w Małopolsce lato pełną parą, zrobiłam bardzo jesienne słodko-wytrawne ciasto. Kruchy placek, a na nim mocno aromatyczna słodko -korzenno gorzka masa. Deser idealny do kawy i na nieobliczalne stany emocjonalne.




  • 1kg kawałek dyni
  • 1 1/2 szklanki przesianej przez sitko mąki
  • 3-4 łyżek mleka sojowego
  • 3 łyżki cukru
  • niecałe pół szklanki oleju
  • szczypta kardamonu
  • szczypta soli

  •  sok z połowy cytryny
  • 2 + 4 łyżki  brązowego cukru
  • 4 łyżki skrobi kukurydzianej
  • 1 kopiata łyżka gorzkiego ciemnego kakao
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • łyżeczka cynamonu
  • 150ml  słodkiej śmietany sojowej (użyłam soyatoo




♥ Dynie obierz ze skórki pokrój w kostkę. Dodaj 2 łyżki cukru i sok z cytryny. Wymieszaj o odstaw w chłodne miejsce najlepiej na  10 h.

♥ W dużej misce przesiej mąkę, dodaj sól, kardamon i 3 łyżki mleka sojowego. 
Powili dolewaj oliwę i zacznij wygniatać ciasto. Powinno wyjść kruche i zwarte. Jeśli wydaje się być za suche, dodaj jeszcze trochę mleka roślinnego.  Zawiń w folie i odstaw do lodówki. 

♥  Nagrzej piekarnik do 180 stopni. 

♥ Odsącz kawałki dyni z powstałego soku. 

♥ Dodaj do dyni kakao, skrobię kukurydzianą, proszek, sól, cukier cynamon i wszystko zmiksuj blenderem na mus.

♥  Teraz dodaj pół opakowania gęstej śmietany (czyli około 150ml) i delikatnie wymieszaj szpachelką.

♥ Wyciągnij ciasto. Postaraj się je rozwałkować na cienki placek i przełóż do przygotowanej formy. 
Mnie nie zawsze udaje się rozwałkować kruche ciasto na oliwie. Czasami lepiej wyłożyć formę ciastem przy pomocy palców. 

♥ Ciasto włóż do piekarnika na 10 minut.

♥ Po tym upływie czasu wyciągnij ciasto i wlej na nie przygotowaną masę z dyni.

♥ Całość można posypać  startą na tarce dynią. Około 2 łyżek wiórków.

♥ Ciasto pieczemy w 170 stopniach około 1h.

♥ W środku powinno być miękkie i mokre. 

♥ Podawać z ubitą śmietaną sojową.     






11 komentarzy:

  1. Absolutnie zachwycające ciasto i musze je zrobic!

    I współczuję tego zaplecza.
    Ja w czasie nieobliczalnych stanów emocjonalnych robię tofu. Zajmuje mi to pół dnia bo jeszcze trzeba zagospodarować okarę i posprzątac kuchnie (brudzę wszytsko jak prosię), w trakcie staję się bardzo zmęczona i wściekła i na chwilę zapominam.

    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego wszystkiego to i tak najbardziej lobię w takie dni spać. A ciasto polecam, ma oryginalny smak.
      Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  2. ciasto wygląda fantastycznie... na pewno zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam, trochę z nim roboty, ale warto:)

      Usuń
  3. Ciasto wygląda bosko, smakuje pewnie jeszcze lepiej, a co do posta... I GET IT GIRL! :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Hey girl, you can make it <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciast wyglada bardzo apetycznie. Uwielbiam polaczenie dyni z czekolada. Mam nadzieje, ze stan minal, lub przynajmniej sie zbliza do konca.

    OdpowiedzUsuń