piątek, 20 listopada 2015

KAMALA PHOOLKOPI CZYLI KALAFIOR Z POMARAŃCZĄ




Moje dojrzewanie do kuchni indyjskiej ciągle trwa. Uwielbiam poznawać jej nowe smaki i bawić się jej formą.
W mojej kulinarnej podróży na pewno pomogła mi książka INDIA wydawnictwa Phaidon. Ta książka to biblia z przepisami kuchni indyjskim, która liczy ponad 1000 receptur.
Dzięki niej  znajduję nowe połączenia, smakuję i z zaskoczeniem objadam się tym co stworzyłam.

Ten przepis, czyli kalafior z pomarańczą bardzo przykuł moją uwagę, gdyż nie często spotyka się ten owoc w intensywnych, wytrawnych daniach.

Moje zaskoczenie smakiem było spore, słodki pomarańcz na prawdę tu pasuję!
Przepis troszkę podrasowałam, doprawiłam po swojemu starając zachować się jak najwięcej z oryginału. 
Wyszło wspaniale.

Powoli sezon na kalafiora się kończy, a jego cena drożeje. Ale to jedyny drogi składnik, bowiem z nadchodzącą u nas zimą nadchodzi sezon na cytrusy! O tak Własnie teraz przyszedł czas na wspaniałe pomarańcze z Sycylii i hiszpańskie cytryny. 



1 cebula
3 łyżki oleju
2-3 liście laurowe
1 łyżeczka imbiru suszonego lub świeżego 
szczypta kardamonu
1 łyżeczka chili w proszku
2 łyżeczki kuminu
1 łyżeczka cukru
1/2 kubka wody

♥  Pomarańcze obierz i wyfiletuj, czyli usuń najcieńszą skórkę.

♥ W misce przygotuj kalafiora rozdzielonego na mniejsze różyczki.  Dodaj obranego o pokrojonego w kostkę ziemniaka. Dodaj kurkumę i wymieszaj.

♥ W rondlu rozgrzej oliwę. Dodaj posiekaną cebulę. Dodaj liście laurowe, imbir, cynamon,kardamon, chili, kumin i cukier. Mieszaj i uważaj by nie przypalić przypraw. Jeśli jest to potrzebne dodaj prę kropel wody. Smaż na małym ogniu około 1-2 minut, aż przyprawy zmienią kolor, a kuchnie wypełni miły aromat przypraw. 


♥ Dodaj warzywa oraz szczyptę soli i wymieszaj. 


♥ Dodaj połowę pomarańczy.


♥ Wymieszaj i dodaj 1/2 kubka wody. 


♥ Trzymaj na małym ogniu, aż warzywa zmiękną. 


♥ Dopraw solą i ewentualnie chilli.


♥ Przed podaniem dodaj resztę pomarańczy. 


♥ Podawaj z kolendrą lub natką pietruszki.




17 komentarzy:

  1. nie ma innej opcji, ten przepis muszę spróbować! cudowne połączenie, kalafior z pomarańczą i tymi aromatycznymi przyprawami musi smakować obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny przepis, na pierwszy rzut oka zawartość garnka mi się spodobała! Lubię takie indyjskie smaki :) te drożejące kalafiory trochę zasmucają...

    OdpowiedzUsuń
  3. genialny przepis lece po kalafior ,a propos znalazłam przepis na domowe płatki drożdżowe co o nim myślisz?http://puszka.pl/przepis/7962-domowe_platki_drozdzowe.html

    OdpowiedzUsuń
  4. A w którym momencie dodać kurkumę? Warzywa sie dusza i zorientowałam sie ze jeszcze nie dodałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drugie serduszko "♥ W misce przygotuj kalafiora rozdzielonego na mniejsze różyczki. Dodaj obranego o pokrojonego w kostkę ziemniaka. Dodaj kurkumę i wymieszaj." ;)

      Usuń
    2. Ooo szukałam w częściach z rondlem ;)
      Dodałam już. Mam nadzieje ze różnica nie będzie zauważalna :)

      Usuń
    3. Przepis mi spadł z nieba bo zupelnie nie miałam pomysłu na kalafior i właśnie miałam szukać inspiracji. Pachnie cudownie.

      Usuń
  5. Przepis intrygujący ! Dużo w tej książeczce takich perełek ? Chyba muszę w nią zainwestować :d

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia i składniki zachęcają do ugotowania , a główny składnik to ona pomarańcza nie pomarańcz.

    OdpowiedzUsuń
  7. wszytsko fajnie, ale proszę popraw to zdanie, bo taki fajny blog, a te błędy bolą:(
    "Moje zaskoczenie smakiem było spore, słodki pomarańcz na prawdę tu pasuję!"
    tak jak wspomniała koleżanka powyżej :
    - TA słodka pomarańcza
    '- naprawdę' piszemy razem.
    - no i pasuje, bez 'ę' na końcu.

    A przepis wspaniały, wlaśnie zjadłam i potwierdzam, że mniam :):)
    pozdrawiam i nie wytykam, tylko tak z troski!!

    OdpowiedzUsuń
  8. SUPER POŁĄCZENIE, MY DZISIAJ ROBILIŚMY ZUPĘ Z DODATKIEM MANDARYNKI! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę w takim razie zdobyć tę książkę!
    Połączenie kalafiora i pomarańczy brzmi kosmicznie *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda bardzo orientalnie i bardzo pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jej jej jej..... łyczeżka chili to zbyt dużó :)
    Właśnie mi buzie wypala a ja otrości kocham!

    OdpowiedzUsuń