wtorek, 29 grudnia 2015

POMARAŃCZA+MARCHEWKA+JABŁKO+IMBIR






Już po świętach. Przyznam, że chyba pierwszy raz nie objadłam się jak dzika świnia. Wytłumaczenia tego są dwa pierwsze takie, że trochę wyluzowałam z mamą i nie ogarnęło nas szaleństwo gotowania, a dwa od 5 dni mam tak zatkane zatoki, że nie mam ochoty na nic, nawet ciasto czekoladowe.

Ale zapewne jest w śród Nas i Was nie jedna osoba, która świąteczne obżarstwo czuje do dziś. Jaka na to jest rada? 
Po świętach i tak dużym obżarstwie nie wolo przechodzić na głodówki, pamiętacie. Nie dajcie się zwariować żadnym detoksom z wody czy dietom sokowym. Możecie sobie tylko zaszkodzić, zakwasić i osłabić organizm, a zimą lepiej nie ryzykować.  

Najlepiej:
- ograniczyć cukier 
- zacząć dzień od wody z cytryną
- spacerować po obiedzie
- nie podjadać
- dwa razy dziennie napić się 1 szklanki świeżo wyciskanego soku lub co dwa dni. Z sokami też należy uważać bo ich nadmierna ilość jest bardzo przeczyszczająca ;)
- ograniczyć dania smażone
- jeść jak się jadło do dej pory (przed świętami ;) )
- nie katować się 




1 pomarańcza
4 marchewki
1 jabłko
kawałek imbiru (wielkości paznokcia u kciuka)




♥ Owoce umyj. Pomarańcz i  imbir obierz. 

♥ Wszystko pakujemy do wyciskarki u mnie SKG 2088 Sok przechowujemy w chłodnym miejscu.

♥ Warto podzielić się z psiółą.





5 komentarzy:

  1. 8 przykazań. :D Sok w sam raz na te mroźne dni.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie ma to jak świeży orzeźwiający sok, brakuje mi takiej sokowirówki, chętnie bym się napiła, a szczególnie tego połączenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej polecam wyciskarki! Sokowirówki to nie ten level ;) Wiem co mówię, dawniej posiadałam i widzę różnicę.

      Usuń
  3. Jestem jak najbardziej za takim podejściem ;)

    OdpowiedzUsuń