czwartek, 21 stycznia 2016

ZIEMNIAKI I SELER PRZEKŁADANY SZPINAKIEM I ZAPIEKANY Z BESZAMELEM




I przyszła ona. Zimowa depresja. 
Szare światło, wiatr, krótki dzień, niewygodne buty i kurka zimowa. Wszytko mnie dobija. Nie pomaga witamina D, sok z marchewek, ani litry rumianku. Kota patrze spode łba i tak sobie leżymy w milczeniu i myślimy o siermiężnym, smutnym jutrze. 
Wszytko mnie dobija od wesołych wiadomości na TVP po Facebooka.  Dzizas dziś mam dzień typu-- dajcie mi miotacz ognia to naprawię świat. --
Facebook mnie wkurza, zasięg bloga maleje.  O ZO CHOCI? Co się dzieje?
Chryste! czy w świecie chodzi już tylko o kasę, czy nawet zwykłe blogi kulinarne muszą się podporządkować mamonie? Męczy mnie to strasznie, bo chce prowadzić rzetelnego bloga, ale mieć Was wszystkich za kumpli i kumpelki. Tak na luzie, na spoko na  smacznie. Ale się nie-da. 
Kryste... Nie dam złamanego gorsza facebookow, nie na to pracowałam 5lat :/

Czytajcie to z przymrożeniem oka, bo ja dziś nie wytrzyymaaam!

A taka zapiekanka ziemniaczana to dobry pretekst by się wylać (od bycia wylewnym), tak publicznie rozbełtać. 
A zapiekanka jest dobra bo prosta. Kto nie kocha ziemniaków ten niepolak. Polska dla Polaków, a Ziemia dla Ziemniaków. I szpinak. 

Szpinak mrożony to jeden z trzech mrożonek, które używam i nie wyobrażam sobie bez nich życia. Do tego jeszcze mrożony groszek- bo tani i łatwo dostępny i mini marchewki- bo się od nich uzależniłam. 

I tyle. I komentujcie proszę rzewnie. Tak: ojeeej, ajaaaak, hmmm...





1 mały seler
4-7 ziemniaków
opakowanie szpinaku w liściach
5-7 ząbków czosnku
sól
1 -2 łyżki oleju

2 łyżki mąki pszennej
1 łyżka oleju
1 kubek mleka ryżowego lub innego nie słodzonego mleka
sól


❤ Selera i ziemniaki obierz. Pokrój w podobnej grubości talary. 

❤ Przygotuj miskę z wodą. Dodaj 1/2 łyżeczki soli i wymieszaj. Przenieś do wody ziemniaki i selera. Zostaw na 20 minut. 

❤ W rondlu przygotuj szpinak. Przenieś go i podgrzewaj na nie dużym palniku. 

❤ Dodaj drobno posiekany czosnek. Kiedy szpinak się rozmrozi i nabierze temperatury dopraw do solą do smaku. Niech nadmiar wody odparuje. Niech szpinak będzie pachniał czosnkiem. Jeśli uużywasz dużych ząbków, dodaj na początek 4-5 sztuk.

❤ Przygotuj naczynie żaroodporne. Dno posmaruj olejem.

❤ Ziemniaki i selera przenie na ręcznik papierowy i osusz. 

❤ Składniku układaj na przemian ze szpinakiem.

Do rondla wlej 1 łyżkę oleju i 2 łyżki mąki. Mieszaj widelcem lub trzepaczką. Kiedy mąka połączy się z olejem. Dodaj mleko. Trzymaj rondel na małym ogniu. Ciągle mieszaj. Dodaj szczyptę soli. Kiedy sos zgęstnie zdejmij z palnika. 

❤ Polej sosem beszamelowym całą zapiekankę. 

❤ Piecz w 180 stopniach przez około 45-60 minut. Aż ziemniaki zmiękną. 
Pod koniec możesz włączyć termoobieg by beszamel się przyrumienił.

        


34 komentarze:

  1. Ja tam uwielbiam twojego bloga, tyle w nim inspiracji :D
    Jeden z najlepszych blogów wegańskich!Mam nadzieje, że nie przestaniesz pisać bo śledzę go od bardzo dawna :)
    Ziemniaki uwielbiam,a zapiekanka wygląda tak pysznie, że sama w najbliższym czasie taką zrobię :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Głowa do góry :)zima minie, a Ty musisz dostarczać nam wspaniałych przepisów i koniec.kropka. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja w takim razie przesyłam mnóstwo pozytywnej energii!!! :D
    I jednocześnie dziękuję za przepis, jutro robię na obiad do ryby. Twój blog jest wspaniały, nie raz wspomogłaś mnie kuchennie, dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda bardzo smacznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. w takim razie posyłam trochę pozytywnej energii na nowy dzień! uśmiech proszę :)
    świetne danie! koniecznie muszę zrobić wegański beszamel <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej mi się podobało: dajcie mi miotacz ognia, naprawię świat.
    I Ziemia dla Ziemniaków.
    Przepis pójdzie w ruch w niedziele - my na obczyźnie podtrzymujemy polskie tradycje: ziemnik w każdą niedzielę.
    Ale też nie mogę sie powstrzymać: accchhh, jaki to uroczy ziemniaczek, ojjjj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz bo to jest tak, że zimą to chyba każdy ma taką chandrę ocierającą się przypływ złości i niewyładowanej absurdalnej energii. Napiepiej miotacz zamienić na piekarnik. To pali i to pali...oczywiście nie chodzi o samookaleczenie sie!

      Usuń
    2. dobrze tez brzmi takie powiedzenie: matka ziemia ojciec ziemniak ;)

      Usuń
  7. Uwielbiam Cię :))) I ziemniaki też! I ten przepis, i blog, i w ogóle! A czil z Kotą to najlepsze, co można zrobić w taki dzień. Buziole :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż się poplułam herbatą przy czytaniu :))))) Póki depresja tak lekko histerycznie brzmi i stać cię na takie błyskotliwe metafory to depresjuj sobie do woli ;) A poważnie to ... rób swoje, bo robisz to świetnie. Buziaki na dobry dzień :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę o to chodziło, zima straszna rzecz, ale da się przeżyć ;)

      Usuń
  9. Idealny przepis, proste składniki, w sam raz na jutrooo. będzie jedzone! :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety kiedyś przepisy były tu ciekawsze, teraz właściwie nie ma już po co wchodzić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to jest jak się ma na głowie książkę, illustracje i prace. Nie da się wszystkiego na raz panie ANONIMIE>.

      Usuń
    2. hehe to nie wchodz :)

      Usuń
    3. A ja właśnie uwielbiam takie proste i niewymagające przepisy! <3 I oczywiście czekam na książkę! :)

      Usuń
  11. a wczoraj szukałam przepisu na zapiekankę ziemniaczaną... z nieba mi spadłaś!

    OdpowiedzUsuń
  12. A dla mnie przepis fajny- prosty i szybki (można zastąpić mleko ryżowe innym roślinnym?)
    Ps. Czytam wpis wcinając Twój pyszny krem z dyni z marchewką i gruszkami oraz zastanawiając się czy dam radę (mając w domu niemowlaka) wybrać się na warsztaty w Krakowie.. :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis powstał na rzecz taty, który rezygnuje z jedzenia mięsa i lubi proste swojskie jedzenie. Ziemniaki były musem. A wyszło pysznie. Szpinak kocham jak niewiemco!

      Usuń
    2. A jeśli chodzi o mleko to obojętnie byle nie było za słodkie. Ryżowe jest takie w sam raz w smaku.

      Usuń
  13. te ziemniaki i seler mają się tak po prostu moczyć w zimnej, osolonej wodzie? bo chyba nie rozumiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co to taki sposób jest:
      po pierwsze ziemniaki nabiorą soli i potem możesz ewentualnie doprawić po upieczeniu
      druga sprawa w wodzie też trochę "rozpuści się" skrobia, ziemniaki równomiernie się upieką, nie ściemnieją, będą też miększe jakby "puszyste"
      Podobnie przygotowuje się frytki ;)

      Usuń
  14. A to mleko zimne ma być? Ty sie nie patrz na statystki tylko rób swoje dalej z pasją, a nie presją.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mniam! Właśnie to mi chodziło po głowie, dzięki! Jesteś pomocna jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zrobione , zjedzone, pyszne , lekkie a treściwe. Piekłam pięć kwadransów bo po godzinie ziwmniaczki były jeszcze lekko twarde. Sos zdecydowanie musi być dość słony bo jest nośnikiem soli dla warzyw. Dodałam do niego gałkę muszkatołową a na wierzch pieprz mielony. Jak dla mnie rewelacja! Dzięki za przepis.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda super, będzie na pewno robione. W temacie fejsbuka, to nie jesteś sama niestety, ale pozostałe social media nadal nie poszły w jego ślady i można cieszyć oczy takim jedzeniem bez ograniczeń :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. "Polska dla Polaków, a Ziemia dla Ziemniaków." Piękne :D Przepis też! Jaram się tą zapiekanką - oby się nie zjarała, jak będę ją dziś piekła...

    OdpowiedzUsuń
  19. Piecze się i wszystko do tej pory ok i super, gdyby nie to, że minęła właśnie godzina, a ziemniaki są twarde, a szpinak oddał dużo wody! Ja jestem już głodna :D

    OdpowiedzUsuń
  20. nie wiedziałam że można słowami "Dzizas" "Kryste" i "Chryste" robić przecinki w trakcie narzekania, ale może to ja mam zbyt konserwatywne poglądy. Proszę o przywiązywanie większej wagi do używanych słów. Dla niektórych znaczą one o wiele więcej niż tylko przerywniki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie wykrzyknienie jak JezusmAria, Dzisaz i inne tak wrosły w dialekt polski, oraz sposób komunikowania się, na całym świecie. Myślę że te "hasła" mają już podwójne znaczenie. Jestem osoba niewierzącą, co pewnie parę razy podkreślałam, może mam dysortografię, ale nie będę rezygnować z narzędzi jakie daje mi język polski i kultura popularna. Lubie moje durne pisanie i pisze tak od 5 lat. Innych to wkurza inni to lubią. I jak łatwo zrozumieć robię to dla tych drugich i dla siebie. Takie bełkopistasto troche określa nasze czasy. Zachęcam do zaglądnięcia do literatury współczesnej. Tam z kolei więcej "kurw" od "jezusów". Więc nie wiem co gorsze. . .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najwidoczniej bezrefleksyjne powielanie schematów jest także częścią (pop)kultury

      Usuń
  22. ta zapiekanka jest mega sztosem! nie przepadam za selerem, a tutaj wszystkie składniki grają idealnie, jest p y c h a!
    jeszcze z odrobiną srirachy to już w ogóle szał. jesteś ekstra! <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowna!!!! Cała rodzinka zajadała jak szalona. Wchodzi na stałe do menu.

    OdpowiedzUsuń