poniedziałek, 31 października 2016

PASZTET Z ZIELONEJ SOCZEWICY POD PIERZYNKĄ Z CHRZANU





Ostatnio mam bardzo intensywny czas. Dużo biegania z kalendarzem, podróży, nawet chyba wakacje mnie zmęczyły! Pewnie to zbliżająca się zima i atmosfera w Krakowie. Taka szaro-mleczna i cicha,  pierwszy chłód i zakupiony szalik. Wszystko to sprawia, że dość intensywnie myślę o typowych dla zimy potrawach. Nie mogę się doczekać pierogów z grzybami, a o pasztecie śnie od ponad dwóch tygodni.

Pierwszy (prawie) wolny weekend mnie zmobilizował i upiekłam sobie pasztet. Niektórzy z Was mogą pamietać ten przepis z warsztatów. To też wspaniała okazja by zaprzyjaźnić się z chrzanem,  jeśli ktoś rzecz jasna za nim nie przepada. Chrzan po upieczeniu nie jest już taki ostry, nabiera przyjemnej słodyczy. Jest zatem wspaniałym uzupełnieniem, sycącej soczewicowej części pasztetu.

W tym momencie chciałabym również podziękować wszystkim za wspaniałe maile odnośnie książki. O jak mi miło, że się Wam podoba! Dziękuję też wszystkim, którzy uczestniczyli w 20 Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie. Było super! Ciesze się, że się widzieliśmy! 

Wszystkie informacje o kolejnych książkowych spotkaniach oraz linki gdzie jeszcze można zakupić książkę w przed-sprzedażowej cenie zanim ZA TYDZIEŃ! trafi do księgarni znajdziecie w poście obok o tu ---->  http://wegannerd.blogspot.com/2016/10/ksiazka-wegan-nard-moja-roslinna-kuchnia.html









1 duża cebula
1 pietruszka lub 1/4 selera (niekoniecznie)
2-3 ząbki czosnku
3 ziela angielskie
3 jagody jałowca
3 liście laurowe
1 łyżeczka suszonego tymianku
1 łyżeczka suszonego lubczyku
1 łyżeczka kminku (może być mielony)
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
1 łyżeczka sosu sojowego
1/3 łyżeczki pieprzu
1-2 łyżki mąki ziemniaczanej/ryżowej/kukurydzianej/z ciecierzycy
 sól do smaku
olej




*na małą blaszkę, jeśli chcesz przygotować dużą tradycyjną keksówkę użyj 2 kubków czyli około 400g suchej soczewicy i pamiętaj o zwiększeniu ilości przypraw.
Spróbuj masę i dopraw przed włożeniem pasztetu do piekarnika.




❤ Soczewicę zalej wodą i zostaw na około 2-4h. Następnie ugotuj do miękkości.

❤ Cebulę obierz. Pokrój w kostkę.

❤ Patelnie rozgrzej z 3 łyżkami oleju. 

❤ Dodaj posiekaną cebulę w raz z liściem laurowym, jałowcem i zielem angielskim. Smaż około 3 minuty, aż cebulka zmięknie. W tym momencie możesz dodać startą na tarce pietruszkę. Lekko podsmaż ją z cebulą

❤ Dodaj posiekany czosnek oraz oraz resztę przypraw z wyjątkiem soli i pieprzu.

❤ Smaż około 1 minutę na małym ogniu. Uważaj by nie przypalić przypraw.

❤ Delikatnie usuń ziele angielskie, jałowiec i liście.

❤ Przenieś wszytko razem z soczewicą do wspólnej miski. 

❤ Dodaj sos sojowy.

❤ Przy pomocy ręcznego blendera zmiksuj na gładką masę. 

❤ Dodaj mąkę oraz około 1 łyżkę oleju jeśli masa jest za ciężka i za sucha (to zależy głównie od tego jak ugotowała się soczewica) . Wymieszaj. 

❤  Dodaj sól i sporo pieprzu. Spróbuj i ewentualnie dopraw lub podbij smak większa ilością gałki muszkatołowej.

❤ Formę wyłóż papierem do pieczenia.

❤ Przenieś masę i wyrównaj . Kilka razu uderz dnem formy o blat by usunąć ewentualne bąble powietrza.

❤ Wierzch posmaruj warstwą chrzanu.

❤ Piecz w 175-180 stopniach przez koło 45 minut. Najważniejsze by wierch był przyrumieniony. 

❤ Pasztetu nie krój na ciepło. Pozostaw go do całkowitego wystygnięcia najlepiej na około 8-10h.

 

 

14 komentarzy:

  1. Fajny przepis na pożywne danie dla rodziny. Gratuluje pomysłu i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za chrzanem, ale pasztet wygląda smacznie :)
    Zapraszam do siebie - www.jedzrosliny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierzynka na zimę jest najlepsza, czy to zwykła czy chrzanowa, uwielbiam już ze samych zdjęć!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy pomysł z tą pierzynką ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się wspaniały pasztecik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pasztet wygląda obłędnie :) Przymierzam się do niego. Mam dwa pytania, jakie są wymiary Twojej keksówki oraz jakiego chrzanu użyłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proporcje są takie 1 kubek soczewicy na małą keksówkę, 2 kubki na taka tradycyjna na 30cm.
      Wystarczy zwykły chrzan tarty można kupić takowy w każdym sprzywczaku. Oczywiście niech będzie to 100% chrzanu w chrzanie, albo taki z dodatkiem żurawiny.:)

      Usuń
  7. O, dziękuję za tak ekspresowe tempo odpowiedzi :) Co do chrzanu, myślałam, że masz może swojego ulubieńca, którego mogłabyś polecić, ale w takim razie poszukam jakiegoś z przyzwoitym składem. Tak sobie też myślę, że czas pieczenia przy podwójnej porcji, również się zwiększy, prawda? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czas pieczenia jest taki sam, foremka będzie dłuższa, grubość pasztetu raczej taka sama :)

      Usuń
  8. Mój piekarnik jest trochę kapryśny, więc i tak muszę obserwować stopień spieczenia. Dziękuje za wskazówki. Właśnie wróciłam z zakupów, mam wszystko, co trzeba. Jutro działam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ala, chciałam Ci powiedzieć, że od 14-ego listopada, kiedy zrobiłam pasztet po raz pierwszy, robię go dziś po raz czwarty już chyba :) Apeluję do wszystkich, którzy się do niego przymierzają: róbcie, bo jest nieziemsko pyszny! :)

    OdpowiedzUsuń