wtorek, 22 listopada 2016

JABŁKA FASZEROWANE ORZECHAMI PEKAN, RODZYNKAMI ORAZ PŁATKAMI OWSIANYMI






Lubie kiedy jesień pachnie pieczonymi jabłkami z cynamonem. Taką mogę przeżyć. Nie ma nic gorszego od jesieni, która pachnie palonymi śmieciami, czarnym dymem unoszącym się nad kamienicami, deszczem i ziąbem. Brrr. Najgorzej. Właściwie mam wrażenie, ze już jest zima, macie tak samo? 
Dlatego nawet jeśli na zewnątrz pogoda z najgorszych horrowów o zombie, mam na to sposoby. Na kaloryferze rozkładam skórki z pomarańczy, przygotowuję sobie aromatyczą herbatę z imbirem, a na śniadanie i wszystkie desery w ciągu dnia piekę jabłka. 
Kiedy byłam mała, moja babcia przygotowywała pieczone jabłka. Nie faszerowała ich, a po porostu wkładała do rozgrzanego kaflowego pieca, który cały czas stoi w naszej kuchni. Takie słodkie popękane jabłka to był wspaniały rarytas w bure zimowe dni. 
Teraz też są rarytasem!
Zapraszam do faszerowania i pieczenia jabłek.




1 jabłko na głowę
1-2 łyżki orzechów pekan (lub włoskich)
1-2 łyżki rodzynek
1-2 łyżki cukru dark muscovado
1-2 łyżki płatków owsianych 


🍎 Z jabłek trzeba usunąć gniazda nasienne. Jest na to kilka sposób, przyda się na pewno łyżka o ostrych krawędziach lub mały nożyk. Pozostałości z jabłka zjedz, lub wrzuć do bulionu.

🍎 Przygotuj w jabłkach dziury. 

🍎 W misce wymieszaj posiekane orzechy z cukrem, rodzynkami, płatkami i cynamonem. Jeśli nie lubisz rodzynek możesz je zastąpić innym suszonym owocem lub po prostu pominąć. 

🍎 Im więcej cynamonu tym lepiej.

🍎 Do takich deserów bardzo lubię używać cukier dark muscovado. Jest lepki, ciemny o wspaniałym smaku melasy.

🍎 Faszeruj jabłka obficie, upychając dobrze farsz w środek jabłka.

🍎 Przenieś je do naczynia żaroodpornego lub do innej formy.

🍎 Piecz w 180-190 stopniach prze oko 20 minut, aż jabłka zaczną lekko pękać i puszczać sok.

🍎 Dla rozpusty podawaj z ryżowymi lodami waniliowymi. 



4 komentarze:

  1. Wygląda bardzo smacznie! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie wyglądają i na sam ich widok czuję ich zapach i leci mi ślinka :) U mnie w domu praktykowany był ryż z jabłkiem i cynamonem z prodiża. O matko! Jakie to było dobre :) Teraz próbuję sama to odtworzyć, ale obawiam się, że bez kupna prodiża się nie obejdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kwintesencja jesieni - nic dodać, nic ująć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki gatunek jabłek sprawdzi się najlepiej?

    OdpowiedzUsuń