KREMOWY, KOZACKI WEGAŃSKI RAMEN | Wegan Nerd - wegańskie gotowanie

września 25, 2018

KREMOWY, KOZACKI WEGAŃSKI RAMEN






Ten ramen to trochę legenda. W zeszłym sezonie podróżowałam po Polsce z pierwszymi warsztatami azjatyckimi  Oczywiście wszystkie były super, ale głównie Poznań utkwił mi najbardziej w głowie. Dlaczego? 
Bo uzbierało się aż 5 grup! Oczywiście każda gotowała to samo menu. W nim własnie znajdował się  przepis na wegański, kremowy ramen. Po 5 grupach myślałam, że mam już dość. Powiedziałam sobie, że już nigdy chyba nie wezmę do ust tej zupy. Oczywiście minęło trochę czasu i znowu naszła mnie ochota na tę bombową zupę. Przepis wychodzi zawsze genialnie i jestem na prawdę dumna z tej receptury.  

Zupa jest pełna umami.  Jest sycąca, kremowa, rozgrzewająca, lekko słona, ale też słodka i ostra. Ma w sobie to co prawdziwa zupa ramen powinna mieć. 
Moją zupę dzielę na dwie ważne części. Pierwsza to bulion. Koniecznie długo gotowany z dodatkiem alg i grzybów np shiitake. Sam w sobie jest pyszny i esencjonalny.
Druga część to tare. Nazywam ją sercem tej zupy. To własnie tare sprawia o wyjątkowości i charakterze zupy ramen. U mnie jest trochę skomplikowane. Ale zawiera w sobie właśnie to co sprawia, że ten konkretny przepis jest tak absolutnie wyjątkowy. Moje tare ma w sobie wszytko to co zawiera tzw. piąty smak- umami. 

Te składniki to mleko sojowe, miso czyli pasta sojowa, pasta sezamowa tahini, która nadaje tej wspaniałej kremowości. Dla wypasu warto dodać mirinu, a dla ostrego smaku pasty chili.  Może być pasta tajlandzka z palonej papryki,  koreańska ostro słodka pasta gochujang, lub każda inna.

Przepis wydaje się skomplikowany przez składniki. Składników jest dość sporo. Na szczęście azjatyckim produktów takich jak house of asia coraz więcej na półkach sklepach. To się nazywa pozytywny aspekt globalizacji ! ;) 
Jeśli przygotujecie doby wywar, tak naprawdę możecie sami wymyślać tare i dopełnić jego smak. Wystarczy sam sos sojowy (shoyu ramen)i olej sezamowy, albo tylko miso (miso ramen). 

Dobierając składniki też warto poszaleć. Ja lubię rameny skromne w dodatkach. Warto zapamiętać, że tutaj najważniejsze są kluchy i zupa. Dodatki powinny być dodatkami, a nie zakrywać całą miskę. Takie jest moje zdanie. Z resztą bawcie się! Niech kuchnia azjatycka inspiruje do nowych wegańskich kreacji.









UWAGA
Miso ze zdjęć ma w składzie ekstrakt z tuńczyka. Nie doczytałam tego. Przepraszam najmocniej. Moja wina i nauczka, żeby zaawszee czytać składy. ZAWSZE! Jeszcze raz przepraszam, że wprowadziłam Was w błąd!
Kupujcie takie miso, które ma w składzie głownie sfermentowaną soję i ryż.












wywar:
2 cebule(najlepiej opalone) 
3 marchewki (najlepiej opalone)
Kawałek białej kapusty (najlepiej opalona)
Kawałek pora (najlepiej opalone)
seler (najlepiej opalone)
Około 5 cm kawałek imbiru
2 głowy czosnku
Duży kawałek glonów kombu
10 lub więcej grzybów (najlepiej suszone shiitake)
4 duże łyżki sosu sojowego
2 gwiazdki anyżu
1 łyżka octu ryżowego lub jabłko (sprawia że wywar jest klarowny)
3 L wody
2 łyżki oleju

tare:
1 szklanka mleka sojowego niesłodzonego
3 łyżki białego miso
1-2 łyżki tahini
1 łyżeczka pasty paprykowej*
1 łyżeczka posiekanego imbiru
3 łyżki mirin lub sake (opcjonalnie)
1-2 łyżki oleju sezamowego

* jeśli nie masz pasty dodaj 2 łyżeczki słodkiej papryki i 1/2 łyżeczki ostrej 

dodatki:
makaron ramen
Podsmażone grzyby shitake
Pieczony pomidor
Kawałki nori
Szczypior
kiełki




🍜 Warzywa najlepiej opiecz. Rozłóż na blaszcze i piecz w piekarniku w 200 lub więcej stopni, aż zaczną się rumienić. 

🍜 Przenieś do garnka. Dodaj przyprawy i zalej wodą.

🍜Wywar z warzyw powinien delikatnie bulgotać minimum 4 godziny na małym
ogniu. Prawdziwy wywar na zupę ramen można gotować nawet 12
godzin i polecam do tego wolnowar. 

🍜Wywar powinien być gęsty i esencjonalny. Wywar przelej 2 razy przez
sito. Pozbądź się warzyw, grzyby można ponownie wykorzystać jako
dodatek do zupy.

🍜W rondelku połącz składniki na tare.  Delikatnie gotuj około 10 minut ciągle mieszając. Tare powinno być gęstym kremem.

🍜Dodaj tare do gorącego ale nie gotującego się bulionu i dobrze wymieszaj. Dopraw solą. 
LUB porcjuj tare na dno miski, zalej bulionem i dopiero dodaj makaron i dodatki.


🍜Ugotuj makaron wg instrukcji. Niech będzie na ząb. Zmięknie zalany zupą.

🍜Przygotuj miski. Na dno porcjuj makaron.
Zalej bulionem i układaj dodatki.

🍜Grzyby shitake pokrój w paski i podsmaż z odrobiną sosu sojowego i
szczyptą cukru lub łyżką syropu z agawy.

🍜Pomidorki przekrój na pół i upiecz w 180 stopniach przez około 20-30
minut. Ja używam tylko górnej grzałki.

🍜 Szczypior posiekaj drobno. 

🍜Z nori wytnij dwa prostokątne  kawałki.








83 komentarze:

  1. Weganski.. i to słowo mi w zupełności już wystarczy. Przepysznie to wygląda, nie mogę się doczekać aż wykonam ten przepis. Bardzo apetyczny. Dam znać jak smakowało!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyśmienicie! :-)

    Zapraszam na mojego bloga! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam, prawdziwa pyszność :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Przy obecnej aurze - danie idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tytuł wpisu nie kłamie, faktycznie jest kozacki! Od wczoraj przepis leży na szybkim wybieraniu co bym mógł sobie go przygotować na obiad, jeśli najdzie ochota. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekałam na ten przepis oglądając stories z warsztatów. Super i dziękuję. Tylko muszę sklep dorwac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Wreszcie podzieliłam się przepisem z całym światem 😁

      Usuń
  7. Bulion już pyrczy... czekam z niecierpliwością na efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy grzyby najpierw wymoczyć i też podpiec, czy wrzucić takie suche razem z warzywami?

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda naprawdę świetnie i apetycznie. Uwielbiam wegańską kuchnię i na pewno w najbliższym czasie przetestuje ten Ramen. Dam znać potem jak mi wyszło, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda obłędnie! Na pewno zrobię

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój mąż jest ogromnym fanem ramenu, ale dotychczas jadał go tylko w wegańskich/wegetariańskim knajpkach. Chciałabym spróbować przygotować taki domowy, ale zawsze mam problem z kupnem niektórym składników m.in. ostatnio poszukiwałam miso i nigdzie nie mogłam go kupić. Poradzisz gdzie dostanę w Krakowie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Krakowie na pewno można je dostać w Kuchniach Świata (Galeria Krakowska), niektórych Auchanach, Carrefourach (dużych) albo Tesco i w Market Point na Nullo. Trzeba szukać polek z zagraniczną żywnością.

      Usuń
    2. Polecam sklep Asia Deli na węgłowej i ślusarskiej!

      Usuń
  12. Ten ramen to sztos!!!! Dziękuję za przepis!

    OdpowiedzUsuń
  13. Po prostu niesamowity jest ten ramen. Zrobiliśmy kropka w kropkę według przepisu, nic nie trzeba było na koniec doprawiać, wyszła najsmaczniejsza zupa, jaką w życiu jadłem. Byliśmy sceptycznie nastawieni do tych grzybków usmażonych po tak długim gotowaniu, ale były fantastycznie (potem spróbowałem usmażyć tak z cukrem i sosem sojowym boczniaki - wyszły super, więc to chyba uniwersalny patent).

    GENIALNE.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak!
      Super dzięki!
      można jeszcze je podsmażyć z sosem hoisin on też jest lekko słodki.

      Usuń
  14. Czy kombu gotować przez cały czas gotowania wywaru?

    OdpowiedzUsuń
  15. wreszcie udało mi się zrobić jako taki ramen a to wszystko dzięki Twojemu przepisowi :) choć jeszcze daleko mi do takich przysmaków jak serwują w ramen people to jednak pierwsze kroki poczynione, hehe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. " jako taki ramen' oj obrażę się, bo ten przepis jest zajebisty.
      No nie wiem dla mnie wegańskie rameny w ramen people nie powalają.
      Jedz do Vegan Ramen Shop przy okazji bycia w Warszawie, tam jest kozak!

      Usuń
    2. Zgadzam się, vegan ramen shop <3 nie ma co porównywać do ramen people. A bulion z Twojego przepisu już 3 godziny na ogniu, jestem mega ciekawa jak wyjdzie, póki co pięknie pachnie w całym mieszkaniu!

      Usuń
  16. Czy można kombu zastąpić nori lub wakame? Będę wdzięczna za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ile mniej więcej porcji ramenu wychodzi z tego przepisu? Zastanawiam się czy od razu podwajać czy jednak zostać przy podanych ilościach ;P

    OdpowiedzUsuń
  18. O raju! Świetny! Właśnie skończyliśmy jeść. Bałam się jak diabli, że wyleję do wc, ale nic takiego nie miało miejsca Super super 👌

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Bałam się jak diabli, że wyleję do wc" dzięki :P

      Usuń
  19. Pycha. Czy mozna ta zupe mrozic? Bez dodatkow oczywiscie.

    OdpowiedzUsuń
  20. A co będzie jeśli użyję czerwonego miso? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Te głowy czosnku to w całości, czy obrane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad tym samym się zastanawiałam, dodałam jedną obraną główkę, dam znać jak wyszło :)

      Usuń
    2. wcałości też może byc :)

      Usuń
    3. Od marca robię zupę co tydzień i jeszcze nigdy nie wyszła taka sama! Niesamowicie smaczny przepis! Chyba wolę dodawać obrany czosnek, bo wtedy bulion ma bardziej wyrazisty smak (gotuję zwykle w wolnowarze ok 12 h)

      Usuń
  22. Ramen wyszedł przepyszny, polecam pieczony batat jako dodatek :)

    Dzięki za przepis!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Mleko sojowe może być słodzone?

    OdpowiedzUsuń
  24. Przygotowałam ramen z tego przepisu, wyszedł na prawdę przepyszny. KOZAK!
    A przepis na wywar jest totalnym sztosem. Dzięki za ten przepis.
    Kocham ramenki <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Ramen jest pyszny generalnie, ale to co wyszło z tego właśnie przepisu przerosło moje najśmielsze oczekiwania😁😋 Jednym słowem: najlepszy ramen jaki w życiu jadłam, został rozlany na moje talerze🤩 Dziękuję bardzo🙏🏽😁🙏🏽

    OdpowiedzUsuń
  26. Zrobiłem i wyszedł przepyszny, bardzo dobry przepis. Od siebie dodałem tylko wegańskie mielone smażone z olejem sezamowym i prażony sezam. Skomponowało się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Czy mleko owsiane moze byc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam doświadczenia, sojowe wybrałam też ze względu na umami i do że gotując się się nie rozwarstwia.

      Usuń
  28. Padło już to pytanie, ale nie widzę odpowiedzi, wiec również zapytam :) czy użyłaś mleka sojowego słodzonego czy nie? I upewnię się, dodać dwie główki czosnku (a nie ząbki) ?? Jutro przyjeżdża znajomy z Wietnamu, bardzo chciałabym z nim wypróbować ten przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie słodzone i 2 główki.
      Wywar ma być mocny, 2 ząbki to pikuś.

      Usuń
  29. Mój pierwszy ramen. Jestem mięsożercą (nie przesadnym ale od schabowego raz na miesiąc nie stronię :)) a moja partnerka weganką. chciałem zrobić przyjemność mojej kobietce więc przejrzałem trochę net i trafiłem na ten przepis. Muszę przyznać, że przez żołądek do serca trafiłem też sobie (ot takie działanie uboczne). Super wywar, wspaniała mieszanka smaków, bogactwo aromatu słowem kulinarny odlot. Szacunek.

    OdpowiedzUsuń
  30. zrobiłam, jest pyszny !! Chłopak (umiarkowany mięsożerca) chwalił i chwalił ! Bardzo mnie to cieszy :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Wygląda rodem jak ze słynnego Vegan Ramen Shop! Pieczone warzywa to moja mała tajemnica dla wielu pysznych zup! ;) Z pewnością wypróbuję ten przepis. ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wspaniały przepis, ramen wyszedł przepyszny! Dziękuję za to cudo! Mam tylko jedną wątpliwość dotyczącą pasty paprykowej, czy może być harissa?

    OdpowiedzUsuń
  33. Zrobiłam. Stosowałam się do przepisu i finalnie wyszedł dobry, ale..kolor zupełnie nie tak pięknie intensywny, choć pastę paprykową miałam tę samą, musiałam podkręcić kolor i ostrość papryką ostrą w proszku.Nie mam porównania smaku, bo to mój pierwszy w życiu ramen, ale jak dla mnie zbyt dominującym smakiem jest anyż. Ogólnie smaczny, ale biorąc pod uwage czas jemu poświęcony, to raczej już go nie powtórzę, szkoda, bo napaliłam się po opisie komentujących, po pięknych zdjęciach. No chyba, że to rozczarowanie minie i znowu mnie najdzie ochota🙃

    OdpowiedzUsuń
  34. Wygląda przepysznie 💗❤️

    OdpowiedzUsuń
  35. O Wow. Ten ramen wygląda niesamowicie. Muszę kiedyś spróbować zrobić. W tygodniu mam catering dietetyczny wegetariański ale w weekendy sam gotuję z żoną, bo obydwoje wyznajemy "tą samą wiarę wegetariańską" :D Od roku jesteśmy na takiej diecie i widzimy same korzyści. Żona i ja mamy catering dietetyczny. Znaleźliśmy go na https://caterobazar.pl/dieta/wegetarianska/, porównywarka cateringów dietetycznych nam bardzo pomogła i zaoszczędziła czas. Nie szukaliśmy diet na różnych stronach. W weekend sobie z żoną próbujemy nowych przepisów, spędzamy dzięki temu czas razem.

    OdpowiedzUsuń
  36. Bulion wyszedł mi całkowicie nieslony, 4 łyżki sosu sojowego to chyba za mało, a może trzeba posolić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bulion nie ma być słony, ma być słodki od warzyw.
      Samo tare jest bardzo słone.

      Usuń
  37. A co można z tych warzyw z wywaru zrobić? Jakieś pomysły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie warzywa są pozbawione wszelkich witamin, błonnika itp. Nie ma sensu z nimi robić cokolwiek.

      Usuń
  38. Nie mam piekarnika kurcze. Czy pozostaje mi opiekanie warzyw nad gazem?:D parowane chyba nie wchodzi w grę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można pominąć ten etap. Opiekanie lekko na gazie powinno dać dobry rezultat.

      Usuń
  39. Dzień dobry! Przymierzam się właśnie do tego ramenu i mam wszystko poza anyżem... a tego z kolei nie mogłam dzisiaj nigdzie dostać. Co mogę dodać zamiast tego do bulionu, by nie stracił na smaku? :--(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety anyż jest wyjątkowy trudno go zamienić. Ewentualnie warto mieć w zanadrzu nasiona kopru włoskiego.

      Usuń
  40. Z powyższych składników wyszło 6-8 porcji ramenu. Nie narzekam, bo jest pyszny, ale wcześniej wyczytałam, że będzie ich około 4! Ps. z braku mleka sojowego, powstał na owsianym - rozwarstwia się przy stygnięciu, ale podgrzanie i zamieszanie wszystko naprawia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Myślę, że dla każdego 1 porcja ma inne gramatury ;)

      Usuń
  41. Twój ramen wygląda przepysznie ❤️ Przymierzam się do swojego pierwszego ramenu i zastanawiam się jednak, czy ten gotowy daje radę? :) Przymierzam się do swojego pierwszego domowego ramenu i nie mam chyba jeszcze odwagi próbować przygotowywania swojego makaronu ^^'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi się tutaj pocięło w komentarzu ^^' Chodziło mi oczywiście o to, czy gotowy makaron daje radę ;)

      Usuń
  42. Zrobiłam wywar, wstawiłam na gaz, wyszłam do pracy i weszłam sobie na ten przepis i mnie olśniło, że zapomniałam dodać czosnku :///// Mam nadzieję, że jak dorzucę w połowie gotowania to aż tak nie wpłynie na smak :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam wszystko poza anyżem... Czy mogę czymś zastąpić?

    OdpowiedzUsuń
  44. czy mogę zamiast mleka użyć mleczka kokosowego?

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Wegan Nerd - wegańskie gotowanie , Blogger
karografia.pl