wtorek, 3 września 2013

BATONY Z SEZAMU. ULUBIONE SEZAMKI Z DODATKAMI, BEZ PIECZENIA.



Już po pierwszym dniu szkoły. Zakładam, że wczoraj nie było jeszcze żadnych lekcji ze względu na uroczystości. Chociaż sama do szkoły od dawna nie chodzę, zawsze w okolicach 1 września bierze mnie na sentymenty. Tak było i dziś. Wspomnienia, rozmyślania przygotowywanie się na październik, nie tylko ze względu na naukę, ale bieganie po mieście i szybkie przekąski z tym związane.
Słodkie sezamki kojarzą mi się głównie z zakąskami podczas przerw w podstawówce i podjadaniem ich z piórnika podczas lekcji. Sezamki to kultowe polskie słodycze, które niejedna babcia po kryjomu wrzucała wnuczkom do tornistra lub torby na długa podróż na kolonie. Umilały czas w podróży pociągiem dużym i małym. Są tacy którzy ten smak dalej uwielbiają, ale i tacy którzy uporem maniaka wymazują z pamięci.



Postanowiłam lekko odtworzyć smak tych delikatesów. Zrobiłam to jednak po swojemu. Dodałam jagody goj, pestki dyni czy kokos. Dzięki temu proste słodkie ciasteczka zamieniły się w pożywne energetyczne batony. W sam raz do herbaty, pracy, szkoły czy jako przekąska po rannych biegach.

Powoli czuć nie tak odległą jesień. Dzieciaki i młodzież szykują się do szkoły. Ulice miast powoli zapełniają się studentami, a turystów widać jakoś coraz mniej. Czuje, że lato przeleciało mi między palcami. Wiem, że może jeszcze nie czas na marudzenie, ale powoli brakuje mi słońca, upału, narzekania na skwar i lemoniad na balkonie.
Dlatego mam zamiar ten (mam nadziej, że słoneczny) wrzesień spędzić twórczo, wesoło i na 100%. Oby jesień była kolorowa i łaskawa!


 



  • 150g orzechów
  • 145g sezamu
  • 40g jagód goji
  • 50h płatków kokosowych*
  • 70g innych dodatków u mnie pestki z dyni
  • 4 łyżki słodu
  • 5 łyżek oleju kokosowego**
  • szczypta soli



 * płatki kokosowe są większe od wiórek. 

** ewentualnie można użyć innej margaryny roślinnej, która podczas mieszania z ciepłym sezamem roztopi się, a potem stężeje w lodówce. Możesz wcześniej margarynę roztopić i dodać do masy. 4-5 łyżeczek do herbaty margaryny powinno wystarczyć.





♥ Orzechy zgnieć. Możesz pokruszyć je zawinięte w szmatkę za pomocą wałka do pieczenia lub z pomocą blendera. Przełóż do miski.

♥ Przygotuj patelnie, na małym ogniu upraż sezam. Mieszaj często by sezam się nie spalił, ale lekko przyrumienił i oddal swój aromat na całą kuchnię. Przełóż do miski z orzechami.
 
♥ Dodaj słód, olej kokosowy, jagody goii, rozdrobnione patki kokosowe  i inne wybrane przez Ciebie dodatki. U mnie nasiona dyni.

♥ Dodaj szczyptę soli i wymieszaj wszystko dokładnie, tak by składniki połączyły się z olejem i słodem.

♥ Przygotuj formę lub blachę do pieczenia  i wyścielaj ją papierem do pieczenia.

♥ Przełóż sezamową masę i wyrównaj za pomocą szpachelki lub dużego noża.

♥ Schowaj do schłodzenia do spiżarni, lodówki lub w inne zimne miejsce na około 2h, albo na noc.

♥ Następnie wyciągnij ciasto. Za pomocą ostrego noża, pokrój sezamki na batoniki. 

♥ Każdy batonik owiń papierem śniadaniowym.

 ♥ Pyszna słodka i zdrowa przekąska do szkoły czy pracy gotowa!











31 komentarzy:

  1. Hey hey :D Sama projektujesz grafikę bloga - mam na myśli głównie nowy tytuł bloga?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe narysowałam sobie ot tak na kartce, zeskanowałam, a potem przerobiłam z jpg na wektory w ilustratorze :D

      Usuń
    2. bardzo śliczne i jakbyś to jeszcze zapisała jako gif i ustawiła biel jako przeźroczysty kolor (podczas zapisywania pliku jako gif) to by tło nie odstawało, tj. nie byłoby widać takiego szarawego prostokąta:)

      fajne te kokosowe sezamki

      Usuń
  2. Absolutnie przepiękny nowy nagłówek!

    OdpowiedzUsuń
  3. no nie mogę, jutro lecę po sezam! zainspirowałaś mnie! tyle dobroci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leć, leć warto mieć sezam w zapasie, takie batoniki bardzo łatwo zrobić i warto kombinować z dodatkami <3

      Usuń
    2. właśnie zrobiłam {w sumie jest to już kolejny przepis z Twojego bloga - i jak zawsze udany!}.... musiałam się powstrzymać, żeby łyżką nie wyjeść tego jeszcze takiego ciepłego... kurka takie to dobre! a co dopiero jak poleży w lodówce.... ahhh, pychota!

      Usuń
  4. A to sobie zrobię ale z rodzynkami i płatkami migdałowymi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. a jak pominę orzechy to też się udadzą ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, ze spokojnie. To po prostu kolejny dodatek. Chociaż starte orzechy trochę trzymają masę w całości, ale to tak samo jak olej kokosowy czy słód. Możesz spróbować też z płatkami jęczmiennymi czy kukurydzianymi.

      Usuń
  6. a jak pominę orzechy to też się udadzą ?

    OdpowiedzUsuń
  7. a jak pominę orzechy to też się udadzą ?

    OdpowiedzUsuń
  8. wyglądają pysznie! na sam ich widok trudno się człowiekowi oprzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam takie słodkości, sto razy lepsze od batonów sklepowych! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej i satysfakcja z własnego wyrobu dodaje smaku!

      Usuń
  10. a można pominąć olej kokosowy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z olejem już jest większy kłopot. Można zastąpić margaryną, ale margaryny wegańskie równie drogie i ich smak będzie wyczuwalny w sezamku. A chodzi o toby by słód i tłuszcz zbiły batoniki w całość. Ale spróbuj i daj znać jak wyszło ;) <3

      Usuń
  11. super te sezamki! Zrobię sobie, jak tylko uporam się z pieczeniem wszystkich tortów w tym tygodniu ;) A wrzesień i jesień będą ekstra! Mówię Ci! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz? W takim razie na 100 cieszę sie z września. Powodzenia z tortami! <3

      Usuń
  12. Ty mówisz na to "sezamki", a ja powiem na to "witaminowe batony energetyczne" i będę jadła po treningach :D. Dzięki za przepis! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówię i sezamki i batony energetyczne tudzież zdrowa o przekąska po rannych biegach ;)
      Proszę i dzięki !

      Usuń
  13. co można dodać zamiast słodu? może być syrop z agawy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej syrop z agawy, melasa i miody są wskazane ;)

      Usuń
    2. dziękuje :) musze zakupić sezam i do dzieła ;) zastanawiam się czy częściowo można by dołożyć czarnego sezamu... :>

      Usuń
    3. zrobione, teraz się studzą <3

      Usuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń