poniedziałek, 10 lutego 2014

MOJE ULUBIONE KSIĄŻKI KUCHARSKIE




Nie zwykłam pisać na blogu recenzji i raczej nadal nie mam w zamiarach tego robić. Jednakże, postanowiłam podzielić się z Wami informacjami o fajnych książkach kucharskich. Często w mailach piszecie do mnie z zapytaniami, czy istnieją pozycje typu "wegetarianizm / weganizm w tydzień" albo "weganizm dla początkujących". Otóż na pewno na Polskim rynku znajdziecie, coś w podobnych klimatach, ale powiem Wam jedno, te książki nie będą warte swojej ceny i o wiele lepiej kupić coś nie dość, że bardziej praktycznego...to piękniejszego!

Po pierwsze, zobaczycie,  że jestem wzrokowcem. Dla mnie książka kucharska oprócz tego, że powinna zawierać fantastyczne przepisy, to po prostu musi być pięknie ilustrowana. Tak, jestem z tych, które kupują książki po okładkach, albo raczej zdjęciach w środku. Na szczęście w wielu z nich dobre przepisy i piękne zdjęcia potraw idą w parze.

Po drugie, większość książek jakie posiadam są anglojęzyczne. Tak już wyszło. Czekam na książkę Jadłonomii  i swoją ;)


Po trzecie, co może Was zaskoczyć, w całej swojej obszernej kolekcji tylko 3 książki są 100% wegańskie. Reszta to książki wegetariańske, a nawet takie z tradycyjną kuchnią, ale na prawdę warte posiadania.
W najbliższym czasie chciałabym zakupić Veganomicon, gdyż mam tylko w wersji pdf, a to zupełnie nieporęczna sprawa, jak również Isa Does It, obie autorstwa Isy Chandra Moskowitz. Zawsze jednak znajduje jakieś inne książki, które chce kupić już i teraz.




1. Tania książka.

Na pewno i w Waszym mieście są sklepy tzw "tanie książki". Warto tam zaglądać. Oto co mnie udało się kiedyś upolować. 
Dania Jarskie wielka księga kucharska. Kupiłam ją bardzo dawno temu, nie dziwiłabym się jakby to był 2005 rok.  Książka jest wyładowana fajniejszymi i mniej ciekawymi przepisami. Ale co w niej istotnego to obszerny wstęp o tym, czym jest dieta wegetariańska i wegańska. Następnie książka zawiera sporo ilustrowanych zestawiań produktów spożywczych zawierających  węglowodany czy błonnik, zawiera również informacje jak łączyć białka. Książka idealna dla kogoś, kto powoli wdraża się w wegetarianizm.  
Szkopół polega na tym, że nie mam zielonego pojęcia, czy dostępne jest, gdzieś jeszcze polskie wydanie. O dziwo trafiłam na ten tytuł w oryginalnej wersji angielskiej, ale polecam poszukać. 
Dieta dla alergików, to książka którą kupiłam dość spontanicznie. Również spory wstęp o alergiach pokarmowy, a następne niedużo, lecz ciekawych przepisów min na bezglutenowe, wegańskie, słodkie wypieki

2. Wegańskie słodkości




Dwie z trzech wegańskich książek jakie posiadam i całe poświęcone wypiekom. 
Vegan pie in the sky to taki must have. Bardzo słodka i poręczna książeczka pełna przepisów na totalne smakowitości. 
The Vegan Boulangerie to skarbnica wegańskich odpowiedników francuskich słodkości. O dziwo nie znajdziecie tam przepisu na tarte tatin, ale za to makaroniki wegańskie bardzo zachęcają swoją recepturą.

3. Miejsce z sercem 



Trzecia 100% wegańska książka w mojej kolekcji to Plum. To  nie tylko książka kucharska, ale krótka historia jednego z amerykańskich wegańskich bistro. Takie też jest menu, bardzo lunchowe i proste. Każdy znajdzie tam coś dla siebie. Oczywiście oczarowana jestem nie tylko zdjęciami, ale i opowieścią o miejscu, które łączy ludzi różnych kolorów skóry, w różnym wieku i jeszcze bardziej zróżnicowanymi preferencjami kulinarnymi, którzy mimo to lubią i wybierają bistro Plum by spędzić czas z bliskimi. Marzenie! 



6.  Angielski wegetarianizm, a polska rzeczywistość ;)





Kuchnia wegetariańska. Nicola Graimes napisała piękną książkę z przepisami kuchni wegetariańskiej i chwała wydawnictwu G+J za wydanie tej książki w języku polskim. Jak widać jest to jedna z nielicznych książek jakie posiadam, które przetłumaczone są na polski. Totalnie się nią zachwyciłam.
Myślę, że jest to książka dla bardziej zaawansowanych kucharzy. Składniki używane przez autorkę nie zawsze są łatwo dostępne lub znane. Mimo to książka zaskakuje, bo kto spodziewa się np. curry z arbuza? 


5. Moja osobista biblia.



Vegetables from an Italian Garden . Książka warta każdych pieniędzy, jeśli (odpukać ) w moim mieszkaniu rozszalałby się pożar, albo atak zombie, to kota i tę książkę ratowałabym jako pierwsze. Nazywam tę książkę biblią, bo jest tam wszystko co dla mnie w książce kucharskiej najważniejsze: piękne zdjęcia, cudowne przepisy, mądrość i logika. Książka podzielona jest  na 4 rozdziały odpowiadające porom roku. Jak łatwo się domyślić jest idealną podpowiedzią, co w danym okresie się zbiera i jada. Kuchnia włoska ma to do siebie, że w tak  naturalny sposób jest sezonowa, świeża i zdrowa. Książka nie jest wegańska, ani nawet wegetariańska! Mimo wszystko takie przepisy stanowią w niej większość. Oglądając ją, a przyznam robię to często i rytualnie, myślami przenoszę się do pięknego ogrodu, gdzie cudne jakościowo warzywa są na wyciągnięciu ręki. 
Zresztą trzeba dodać, że każda książka od wydawnictwa PHAIDON to swego rodzaju małe dzieło sztuki. 




6. Zielona kuchnia


The Green Kitchen   Piękna książka wegetariańska autorów znanego i lubianego bloga Green Kitchen Stories. Bardzo rodzinna i ciepła. Cała doza fantastycznych przepisów na posiłki ciepłe, zimne, śniadania czy pikniki. W książce oprócz przepisów, które można znaleźć na blogu jest kilka wcześniej nie publikowanych rodzynków. Czytając i oglądając czuć, że książka stworzona przez ludzi z pasją. 



7. Wegetariański mistrz

PLENTY Yotam Ottolenghi izraelski kucharz mieszkający w Londynie. Jest szefem kuchni oraz pisywał do The Guardian's Weekend Saturday magazine. Przeglądając tę totalnie cudowną książkę, trudno domyślić się tego, że... sam Yotam nie jest wegetarianinem! Mimo to przez książkę i potrawy jakie prezentuje nam w niej kucharz, czuć należyty szacunek, jakim darzy Yotam warzywa i kuchnie wegetariańską. Wyczuć można też kucharski profesjonalizm. Taka książka, bardziej taka kuchnia, to dowód na to jak roślinne potrawy mogą być  piękne,  kolorowe, ale i wykwintne lub nawet dekadenckie. Jego kolejna dostępna książką to JERUSALEM  . Jak dla mnie pozycje, które powinny znaleźć się na półce każdego zwolennika i pasjonata wege gotowania.



8. Daleka podróż 

Veggiestan. Mój ostatni, absolutnie trafiony zakup. Sally Butcher napisała książkę pełną wegetariańskich przepisów prosto z dalekiego "bliskiego wschodu". Oglądając książkę ma się wrażenie, że poznaje się całą kulturę krajów wspomnianych w książce. Zdjęcia sprawiają, że czytelnik czuje zapach nie znanych mu przypraw i czuje zgiełk gorących ulic, odwiedza dalekie krainy. Przepisy (ma się wrażenie) są bardzo domowe, książka okraszona jest opowieściami i historiami nawiązującymi do religii i kultury konkretnego regionu. Z takiej książki można się wiele nauczyć. Najważniejsze, że autorce udało się porwać czytelnika do odległej kuchni, zabrać go na piękną , pyszną, odjechaną podróż. Kulinarna wycieczka życia w własnej kuchni, czy tak można? Można!
 





9.  Apetyczna i idealna





Sophie Dahle napisała książkę kucharską idealną Na Każdą Porę Nie jest to książka wegetariańska i jest w niej sporo mięsnych dań między, którymi można uraczyć takie perełki jak wegetariańska lazania, czy tofu w postaci znanej nam tofucznicy. Książka podzielona jest na rozdziały odpowiadające porom roku oraz podrozdziały dotyczące kolejno śniadań, obiadów i kolacji. Co mnie w tej książce urzekło? Nie tylko moc inspiracji, które (jak zawsze podkreślam) czerpać można również z nie do końca wege dań. Kocham tę książkę za urok i treść. Pani Dahl to cudowna pisarka, jej wstępy do rozdziałów i potraw pełne są zabawnych anegdotek, dowcipu i ciepła. Uwielbiam przeglądać tę książkę i wracam do niej stale. Myślę w tedy, że jeśli kiedyś chciałabym wydać książkę z autorskimi przepisami, taką właśnie powinna mieć formę, pełną ciepła, pomysłu i magicznego uroku.

10. Wyszperane starocie

Jedną z książek, które bardzo chciałabym mieć w posiadaniu to Kucharz jarski czyli jak przyrządzać zarówno potrawy smaczne i zdrowe jak i tanie i wykwintne z 1901 roku, albo Nowa ilustrowana jarska kuchnia z 1913. Niestety, znalezienie takowej graniczy z cudem, a i cena w granicach 200zł odstrasza. Dlatego zachęcam do szperania w babcinych regałach i na strychach bo, a nóż takie cudo znajdziecie!
 
Fanie kolekcjonować stare wydawnictwa kucharskie. Ostatnio (wczoraj) dorwałam malutką książeczkę z 1988r Kuchnia Jarska autorstwa Anny Dernałowicz, na prawdę urocza książeczka z ciekawymi przepisami min. na budyń z zielonego groszku!

11. Nie do końca kucharska.



Są i takie książki, które o prócz przepisów noszą w sobie dużą dawkę sztuki. Są i takie, w których na marne szukać jakiejkolwiek receptury na danie. Takie książki ilustrowane są rysunkiem nie zdjęciem, pełne są pomysłu, humoru, czasem ironii.
Przeglądając książkę Book of Brock trudno domyślić się, że jest to książka o ...piwie! Ale ogląda się ja z zapartym tchem, a drobiazgowe rysunki nie pozwalają oderwać od siebie wzroku. 
Książki autorstwa Agaty Królak Ciasta, ciastka i takie tam  Z działki, z lasu i takie tam  to książki kucharskie, lecz nie byle jakie. Są ręcznie ilustrowane, specyficznymi zabawnymi rysunkami. Jej książki są po prostu pyszne i nie da się ich nie lubić. 
Bo przecież czasem trzeba nakarmić oko. 



O książkach mogłabym pisać wiele i mogłabym opisać, każdą z osobna jaką posiadam. Ale zajęłoby mi to zbyt wiele czasu!
W każdej znajdę coś, co uwielbiam i doceniam. Są takie pozycje, w których podziwiam głównie zdjęcia, albo i takie, gdzie interesujących mnie przepisów znajdę dosłownie parę. Mimo to uwielbiam otaczać się książkami o jedzeniu.
Z całego serca polecam książki wydawnictwa PHAIDON, są warte każdej wydanej złotówki. 

Może niebawem, znowu coś napiszę o zakupionych, podarowanych lub znalezionych książkach kucharskich. Kto wie :) 





13 komentarzy:

  1. Hm, do tego stopnia braki w języku polskim? Jak dobrze, że są blogi :)
    Pozdrawiam, korzystam z Twoich przepisów - bardzo fajne są, dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też czekam na Twoją książkę :-) Kiedy będzie?

    OdpowiedzUsuń
  3. marzę o "plenty"!!!!! zazdroszczę takiej biblioteczki - ja korzystam głównie z... internetu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja ukochana książka kucharska to "Kuchnia wegetariańska" Sary Brown (zwanej w rodzinie czule panią Marchewką). Wszystkie przepisy, które do tej pory robiłam były strzałem w 10. Książka jest ładna, ma przejrzysty układ i klarowne opisy wykonania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam Veganomicon i mimo że książka jest niezła, brakuje mi tam dużej ilości zdjęć. Najchętniej z tej listy bym chyba kupiła "Plum". :) Ciekawa jestem czy dużo tam jest przepisów ze składnikami trudno dostępnymi w Pl.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam The Green Kitchen, prezent pod Mikołaja ;) Jestem bardzo zadowolona. Uwielbiam takie książki i cieszę się, że napisałaś ten post, bo już widzę, co chętnie znalazłabym w swojej kuchennej biblioteczce. I oczywiście czekam na Twoją ;)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  7. 'Kucharz Jarski" - a nawet dwie różne publikackje pod tym tytułem są zdigitalizowane pod tym adresem http://www.polona.pl (i wrzucasz w wyszukiwarkę na stronie tytuł). Wiem, że to nie to samo, co wesja papierowa, ale może się spodoba :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CZeść! Mam kucharza jarskiego na pdf, ale to n ie to samo jak wersja papierowa pachnąca kurzem, roztoczem i 100letnim kucharzeniem :(

      Usuń
  8. Uwielbiam ksiazki kucharskie i mam nadzieje, ze bedzie sie pojawiac coraz wiecej weganskich i wegetarianskich pozycji polskich autorow.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe zestawienie :) Chyba kupię pozycję nr 6 o ile uda mi się ja gdzieś znaleźć. Z ciekawych pozycji, ostatnio trafiłam na to: http://www.interaktywna.pl/styl-zycia/kuchnia/robert-sowa-w-nowej-ksiazce-chcialem-pokazac-ze-szefowie-kuchni-moga-gotowac-takze-dla-normalnych-ludzi/ . Wprawdzie nie jest typowo wegetariańska, ale jest tam kilka ciekawych przepisów z kategorii bezmięsnych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My Green Kitchen jest już w tłumaczeniu polskim! Warto poszukać. :):)

      Usuń