poniedziałek, 21 kwietnia 2014

KOMPOT Z PIECZONEGO RABARBARU I POMARAŃCZY





Mama wysłała mnie do warzywniaka po 3kg jabłek, a wróciłam z 3 siatkami zakupów. Każdy gotujący człowiek tak pewnie ma. Kupowanie warzyw to jedyna dziedzina życia, w której jestem spontaniczna. I tak widząc w kącie sklepu górę rabarbaru, zaczęłam sobie wyobrażać potrawy, które z niego jestm gotowa przygotować . Na moje nieszczęście kolejka w sklepie była spora, dlatego zanim nadszedł mój czas,  w głowie miałam już sporą książkę kucharską i receptury na wszystkie posiłki na najbliższe 4dni, które spędzę u rodziców. 
Padło na rabarbar. Wracałam z nim jak ze zdobyczą, medalem wojennym. W żadnej siatce, a pod pachą, by oznajmić całemu światu "tak mam rabarbar (a Wy nieeeeeee) będzie coś dobrego..."

Z początku miała być tarta tatin, potem kruche, potem drożdżowe, ale należało opanować sytuację i uspokoić myśli. Są święta, ciast w domu od groma...zrobię pyszny kompot!


Dlatego tych, którzy w ostatnim czasie również upolowali rabarbar i zastanawiają się jak go przyrządzić bo pomysłów jest przynajmniej trzy tysiące, polecam przepis na wiosenny, pyszny i orzeźwiający napój z pieczonego rabarbaru. W sam raz do ciasta, słońca i książki.









Składniki:


8 gałązek rabarbaru
pomarańcza 
limonka
4 łyżki brązowego cukru
plastry pomarańczy do dekoracji


Przygotowanie:

♥ Rabarbar umyj i pokrój na mniejsze kawałki. Przełóż do naczynia żaroodpornego. 

♥ Pomarańczę umyj i obierz za pomocą noża. Potrzebna jest nam skórka i miąższ. *

♥ Przełóż wszystko do naczynia. Skrop sokiem z limonki i posyp cukrem. 

♥ Nagrzej piekarnik do 180 stopni i zapiekaj przez 30 minut.  

Przełóż rabarbar i pomarańcze do garnka i zalej wodą. Opłucz naczynie żaroodporne i wodę przelej do garnka, by nie stracić soków z owoców. Gotuj przez około 30 minut pod przykryciem, na małym ogniu. 

♥ Następnie kompot ostudź i dodaj świeże kawałki pomarańczy. 

tutaj bardzo fajny film instruktażowy ---> klik!

 


4 komentarze:

  1. Film instruktażowy nie działa :( a co do przepisu to mam pytanko: pomarańczę obieramy ze skórki, dzielimy na mniejsze części i zapiekamy z rabarbarem, sokiem z limonki i cukrem, tak? Całą? Te kawałki, które możemy dodać później to już z drugiej pomarańczy?
    Wiem, ze moje pytanie może wydawać się głupie, ale dopytuję bo nigdy nie robiłam kompotu. Zresztą jak robię jakąś potrawę pierwszy raz to trzymam się idealnie przepisu. Skoro jest podane "pomarańcza" to zgłupiałam i nie wiem czy jakoś podzielić jedną, część zapiec a resztę dodać po prostu pokrojoną, czy mają być dwie pomarańcze. Po prostu nie chcę zaburzyć proporcji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. się właśnie gotuje, zobaczymy czy wyjdzie mi pierwszy kompot w życiu ;) zmodyfikowałam i wrzuciłam kilka gałązek mięty ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam, czy 8 kawałków rabarbaru to bedzie ok. 1 kg????

    OdpowiedzUsuń

  4. ciekawy pomysł z pieczonym rabarbarem - trzeba zobaczyć - pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń