czwartek, 3 kwietnia 2014

PASTA PSEUDO-JAJECZNA NR 1. PASTA Z CIECIORKI I KASZY JAGLANEJ





Kupiłam czarną sól. Sól Kala Namak jest bardzo popularną przyprawą w Indiach. Jej specyficzny zapach zawdzięczamy składnikom w niej zawartych. Czarna sól składa się głównie z chlorku sodu, śladowej ilości siarczanu sodu, siarczku żelaza i siarkowodoru. Wszystkie te komponenty sprawiają, że co będę dłużej  owijać w bawełnę, sól ta pachnie jak... jajko! 

Zbliżają się święta Wielkanocne, dlatego długo nie musiałam  zastanawiać się do czego i jak użyję tej przyprawy. Postanowiłam zrobić pastę, która w swoim wyglądem i szczególnie swoim zapachem i smakiem będzie udawać pastę jajeczną. Tak udawać bo to taki mały dowcip. Myślę, że mało który roślinożerca tęskni za smakiem jajek, ale ta pasta w smaku jest pyszna i bardzo mnie to oszukaństwo rozbawiło. Takim smarowidłem podobnie jak wegetariańskim smalczykiem, można nabrać mięsożercę lub amatora jajecznicy.
Mam nadzieję, że taka pasta zagości u niejednego jarosza, a może i mięsożercy podczas świątecznego śniadania. 

To pierwszy sposób na pastę pseudo-jajeczną. Kasza jaglana nadaje całości gęstości. Brakuje w paście charakterystycznych grudek, ale nie martwcie się. Kolejna odsłona tej jakże smacznej i ciekawej pasty już nie długo!




Składniki:


1 szklanka ugotowanej cieciorki
1/2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
1/2 -3/4 łyżeczki soli czarnej
4 łyżki oliwy
czarny pieprz
łyżeczka kurkumy
pęczek szczypiorku
parę łyżek wody



Przygotowanie:

♥ Cieciorkę i kasze jaglaną umieść w kielichu blendera.

♥ Zacznij miksować i dodaj oliwę.

♥ Zmiksuj wszystko na pastę. Jeśli jest za gęsta dodaj troszkę wody.

♥ Dodaj sól czarną, kurkumę i świeżo zmielony pieprz. 

♥ Szczypiorek posiekaj drobno i dodaj do masy. 

  Całość dobrze wymieszaj.

♥ Przechowuj w lodówce

 




17 komentarzy:

  1. Ciecierzyca gotowana czy sucha/namoczona? :) Jak kupię gdzieś kiedyś czarną sól to robię! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Można by do formy w kształcie połówek jajek, wlać mleko sojowe z agarem i czymś tam jeszcze dla smaku, wydrylować połówki i wsadzić tam tej pasty. Super alternatywa dla jajek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszności, ja jestem zakochana w czarnej soli, nadaje pysznego smaku niemalże wszystkiemu ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. A myślisz, że wyjdzie z ciecio z puszki? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Każda wegańska pasta jajeczna jest do wypróbowania <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Super Blog! Chciałabym wyróżnić go i zaprosić Cię do zabawy Liebster Blog Award:

    http://zonazrownowazona.wordpress.com/2014/04/04/liebster-blog/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta pasta jest niesamowicie smaczna i ma przepiękny kolorek.
    Pseudo-jajeczna, ale smakuje lepiej od tej którą ma udawać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie to jest pyszne!!! Świetny przepis.

    OdpowiedzUsuń
  9. rewelacja ta pasta! w ogóle zrobiłam tak, że zmiksowałam dzisiaj większą część kaszy jaglanej z mlekiem ryżowym w blenderze kielichowym; i wyszła taka masa bez grudek, i tą masę połączyłam już w takim blenderze niekielichowym z cieciorką i resztą i wyszło takie dooobre <3

    OdpowiedzUsuń
  10. jest pyszna;) szczególnie na drugi dzień kiedy się już przegryzie i smakuję jak prawdziwa jajeczna;)

    OdpowiedzUsuń