środa, 28 stycznia 2015

TOFU TIKKA MASALA.





Tofu Tika Masala Tofu Tika Masala Tofu Tika Masala Tofu Tika Masala Tofu Tika Masala... przypomina Wam to czarodziejskie zaklęcie? Jest w tym trochę prawdy! Zaczarowałam specjalnie dla Was przepis na tradycyjnego kurczaka tikka w aromatycznym sosie masala.

Takie dania to idealna strawa na zimowe pochmurne dni. Zima bywa piękna, kiedy okrywa świat białym puchem. Ale kiedy na zewnątrz wieje wiatr z deszczem, niebo cały czas jest tak samo szare, to wszystko staje się monochromatyczne i mdłe. Niech Wasza kuchnia zaświeci kolorami orientalnych przypraw!

Tikka to inaczej kawałki, tradycyjnie kawałki mięsa, które z łatwością można zamienić na tofu lub wybrane warzywo. Masala to sos pełen przypraw. To on gra tutaj najważniejszą rolę.
Zaopatrzcie się w kurkumę, kumin rzymski, garam masalę i aromatyczną ostrą papryczkę. Takie przyprawy warto mieć w swojej kuchni. Przydadzą się do przygotowania łatwego sosu. Możecie kupić je w pobliskim eko sklepie lub zamówić przez internet tu albo tutaj.

Ciekawostką jest, że to najpopularniejsze danie w Wielkiej Brytanii, bo to właśnie tam nie w Indiach stworzono tę recepturę. Każdy rodowity Brytyjczyk całym sercem i żołądkiem będzie się trzymał tej wersji.

Tikka Massala jest obecnie prawdziwą narodową brytyjską potrawą, nie tylko dlatego, że jest bardzo popularna, ale ponieważ doskonale ilustruje brytyjski sposób absorpcji i adaptacji zewnętrznych wpływów. 

Nie chcesz lub nie posiadasz tofu? to nic! użyj różyczek kalafiora, ugotowanego ziemniaka, bakłażana albo cukinii!  

 




Składniki:

2 opakowania tofu

marynata:
2 łyżeczki kurkumy
2 łyżeczki garam masala
1 łyżeczki ostrej papryki w proszku najlepiej wędzonej
2 łyżki mąki kukurydzianej lub z ciecierzycy

sos:
2 łyżeczki kurkumy
2 łyżeczki garam masala
1/2 łyżeczki ostrej papryki w proszku 
1-2 łyżeczka kuminu
1/3 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki czarnuszki 
szczypta cukru
1 łyżeczka startego świeżego imbiru
4 ząbki czosnku
1 cebula
puszka pomidorów
sól
1 puszka mleka kokosowego 
(opcjonalnie) 1/2 szklanki wody
  (opcjonalnie) szklanka mrożonego groszku
świeża kolendra



❤ Odsącz z wody tofu. Zawiń go w papierowy ręcznik i połóż na nim coś ciężkiego, np garnek. 
Zostaw na 10 minut. Następnie pokrój tofu w sześciany. 

❤ Przesyp tofu do miski. Dodaj przyprawy: 2 łyżeczki kurkumy, 2 łyżeczki garam masala, 1 łyżeczkę ostrej papryki w proszku, 1 łyżeczka startego świeżego imbiru i na koniec 2 łyżeczki mąki kukurydzianej bądź z ciecierzycy. Wymieszaj tak by kawałki tofu pokryły się w przyprawach. 
Zamiast tofu możesz użyć podgotowanych różyczek kalafiora, kawałki wcześniej posolonego bakłażana lub cukinii. 

❤  Rozgrzej patelnie z  łyżką oleju  i usmaż wszystek tofu na złoto. Przenieś na ręcznik papierowy.


❤ W rondlu rozgrzej 2 łyżki oleju. 

❤ Cebulę posiekaj w pióra i wrzuć do garnka. 

❤ Dodaj wszystkie przyprawy: 2 łyżeczki kurkumy, 2 łyżeczki garam masala, 1/2 łyżeczki ostrej papryki, 1/2 łyżeczki kuminu, 1/3 łyżeczki cynamonu, 2 łyżeczki czarnuszki, szczypta cukru, 1 łyżeczkę startego świeżego imbiru i 4 posiekane ząbki czosnku. Mieszaj i podsmażaj przez 4 minuty. 

❤ Dodaj pomidory i gotuj przez 5 minut. Mieszaj od czasu do czasu. 

❤ Sos ostudź i zmiksuj np. przy pomocy blendera kielichowego. Sos dostanie pięknego pomarańczowego koloru. Jeśli sos jest bardzo gęsty dodaj 1/2- 1 szklanki wody.

❤ Przelej sos z powrotem  do rondla. 

❤ Dodaj zielony groszek. Gotuj na małym ogniu, niech groszek stanie się miękki.

❤ Dodaj usmażone kawałki tofu.

❤ Dodaj porządny chlust gęstego mleka kokosowego.

❤ Mieszaj tak by sos nabrał jednolitego koloru.

❤ Dopraw sos solą.

❤ Dodaj listki świeżej kolendry. 

❤ Jeśli sos jest za ostry dodaj soku z 1/2 cytryny.

❤ Podawaj z ryżem, kaszą lub chlebkami naan.

THERMOMIX

❤ Obierz cebule i wrzuć ją do kielicha blendera. Blenduj na 5 obrotach przez 4 sekundy. 

❤ Zmień tryb na obroty wsteczne 2. Dolej 1 łyżkę oleju i ponieś temperaturę do 120. Ustaw czas na 12 minut. 

❤ Podczas prażenia cebuli dodaj 2 łyżeczki kurkumy, 2 łyżeczki garam masala, 1/2 łyżeczki ostrej papryki, 1/2 łyżeczki kuminu, 1/3 łyżeczki cynamonu, 2 łyżeczki czarnuszki, szczypta cukru, 1 łyżeczkę startego świeżego imbiru i 3  ząbki czosnku.

❤ Po 10 minutach dodaj pomidory i odrobinę wody. Wyłącz podgrzewanie Zmiksuj 7 obrotów 6 sekund.

❤ Przełącz na tryb wolnego mieszania. Dodaj mleko kokosowe i zielony groszek. Mieszaj przez 2 minuty.

❤ Dopraw solą i szczyptą cukru.

❤ Przelej do rondla, dodaj usmażone tofu i wymieszaj.


❤ Dodaj listki świeżej kolendry. 

❤ Jeśli sos jest za ostry dodaj soku z 1/2 cytryny.

❤ Podawaj z ryżem, kaszą lub chlebkami naan.




39 komentarzy:

  1. Świetny pomysł dla osób nielubiących zwykłego tofu :) Przepis musimy koniecznie zapisać i wypróbować również z kalafiorem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wypróbowałam z bakłażanem mmmmm, kalafior idzie do masali w ten weekend :)

      Usuń
  2. Zrobię na 100% Wygląda super!Uwielbiam takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  3. o jejciu! moje smaki <3 patrząc a to danie od razu robię się głodna (dopiero co wróciłam ze szkoły)! koniecznie muszę wypróbować ten pomysł - świetny jest! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kostka tofu = ??? Ja kupuję takie po 300g, ale wiem, że popularne jest od Polsoji po 150 chyba, więc którego użyć? Aaa, i można zastąpić mleko kokosowe sojowym? Akurat nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat miałam 2 kostki polsoji, Użyłam 1,5 ale kawałki są tak dobre, że zabrakło. Polecam 300-400g tofu użyć :)

      Usuń
    2. aaa i kokosowe bez zmian. Nadaje smaczku i fajnej konsystencji. Sojowe może się zważyć :/
      Polecam mleko koko w małych kartonikach, kosztuje góra 4,50 :)

      Usuń
  5. To wygląda obłędnie !! :) Uwielbiam połączenie kurkumy z mlekiem kokosowym i właśnie tego rodzaju sosy, więc na pewno wypróbuję przepis w najbliższych dniach, tym bardziej, że mam zapasy tofu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, miałam ochotę na takie danie i wyszło idealnie. Proste, choć ważne są przyprawy ;)

      Usuń
  6. Wygląda na prawdę przepysznie! Ostatnio coś za mną ''chodzi'' tofu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mmmm, robię jak nic! <3 moje smaki w 100%, dzięki za przepis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. p.s. a te pomidory to jakie i ile? bo nie widzę na liście

      Usuń
    2. O tak! dzięki za czujność już dopisałam :)

      Usuń
  8. Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z tofu. Kiedyś dostałam przepyszne w krakowskiej Spółdzielni ale bałam się sama przygotowywać. Czas najwyższy zacząć je oswajać. Twój przepis będzie idealny :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też kiedyś robiłam tofu w podobny sposób i byłam zachwycona <3! Uwielbiam smak tej potrawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od razu jak zobaczyłam przepis,przelecialam miasto w poszukiwaniu składników i teraz tylko czekam na ryż i będę szamać, ale już czuję, że MEGA,MEGA,MEGA DOBRE!!!
    A znasz może wegański odpowiednik indyjskiego butter chicken?
    Uwielbiam Twojego bloga. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wygląda super, na pewno wkrótce coś takiego zrobię :)
    cudny przepis, dziękuję !

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. haha, długo nie czekałaś widzę :-D dzień później

      Usuń
  13. dokładnie tak :)
    miałabym też prośbę do Ciebie, Wegannerd o przepis na tofu palak, w wolnej chwili oczywiście :)
    w sumie mogłabym sama coś wykombinować, ale przyznam, że ten smak tak mnie ujął, że wolę podążać za Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra!
      Mam zajawkę ostatnio na taką kuchnię, jednak taka kuchnia podstawy do których warto wracać :)

      Usuń
    2. świetnie, dziękuję ;)

      Usuń
  14. właśnie kupiłam garam masale, juz wiem jak ja wykorzystac.

    OdpowiedzUsuń
  15. Było pyszne ale okazało się zabójcze dla mojego biednego żołądka. Chyba ten miks przypraw, takiej mieszanki nie używam na co dzień, choć jem i pikantnie, i z przyprawami. To chyba moc garam masala, pierwszy raz uprażyłam. W sosie zabrakło mi nieco słodyczy. Ale póki co nie będę dalej eksperymentować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi również brakowało słodyczy, więc dodałam pół batata, wcześniej pokrojonego w kostkę i ugotowanego na parze :)) moim zdaniem eksperyment udany, sos smakuje jeszcze lepiej

      Usuń
  16. nie mam czarnuszki , czy dużo stracę , mogę bez ?

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo smaczne :) wlasnie zauwazylam w komentarzach ze uzylas mniejszych opakowan tofu , ja wwalilam wsumie 600 gr heh, ale za to jest pozywne ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jutro robię już drugi raz. Pychotka ! Dziękuję .

    OdpowiedzUsuń
  19. Zrobiłam wersję z tofu, i drugą z kalafiorem. Pyszne, uwielbiam ostro po hindusku. Dzięki za przepis.
    Robię sosik trochę po mojemu - nie miksuję wszystkiego w blenderze, ale podduszam po dodaniu pomidorów około 10 minut. Smaki wtedy ładnie się łączą, a sos nabiera trochę faktury z niezmiksowanych pomidorów. Wydaje mi się, że trzeba wcześniej posolić i najlepiej dodać tofu zaraz po pomidorach, żeby trochę "wciągnęło" soli i smaku z sosu.
    Zauważyłam, że w składnikach marynaty nie ma imbiru, a w przepisie jest (?)
    Pozdrawiam i czekam na następny przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sos powinien być ostry i intensywny, tofu łagodzi jego smak.
      Imbir jest przecież "❤ Dodaj wszystkie przyprawy: 2 łyżeczki kurkumy, 2 łyżeczki garam masala, 1/2 łyżeczki ostrej papryki, 1/2 łyżeczki kuminu, 1/3 łyżeczki cynamonu, 2 łyżeczki czarnuszki, szczypta cukru, 1 łyżeczkę startego świeżego imbiru i 4 posiekane ząbki czosnku. Mieszaj i podsmażaj przez 4 minuty. "

      Usuń
  20. Hej:) a czy wie ktoś na ile osób jest ten przepis?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jak duże porcje ale od 2-4 osób myśle:))

      Usuń
  21. Chciałam tylko zwrócić uwagę, że tofu jest rodzaju nijakiego, nie męskiego. ;)
    Danie wygląda apetycznie, może kiedyś przyrządzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chciałam podkreślić, ze jest to blog o gotowaniu nie poprawnej polszczyźnie.

      Usuń
    2. Zamiast podziękować za grzeczne zwrócenie uwagi, wolałaś chamsko odpyskować, na dodatek używając najgłupszej możliwej w tej sytuacji wymówki. Zero pokory, zero kultury. Pójdę szukać przepisów kulinarnych na stronie, której autor ma więcej ogłady.

      Usuń
    3. Drogi Anonimie najmocniej przepraszam. Sęk w tym , że nie mam nakazu traktować anonimowcach zaczepek poważnie, więc nie traktuje. Poza tym to że znasz gramatykę polską w porównaniu do mnie, nie czyni Cie nikim wyjątkowym. Kultury w mojej wypowiedzi było sporo, ogłady też.Na tym blogu są błędy i będą błędy bo taką już mam chorobę.
      aha zapomniałam ;)

      Usuń