stycznia 04, 2019

KANAPKA PO' BOY Z BOCZNIAKAMI





Pierwszy przepis na blogu w 2019roku!  
To musi być sztos. Dlatego postanowiłam odtworzyć tu kanapkę którą przygotowujemy na "bezmięsnych" warsztatach. Tam jest hitem, tutaj też będzie.

Po boy sandwich to kanapka z porządną, sycącą wkładką, ogórkiem kiszonym, sałatą i majonezem. To są główne składniki tego wypasionego sandwicza rodem z rozśpiewanej Luizjany.  W 1929 r. podczas czteromiesięcznego strajku przeciwko kompanii tramwajowej serwowano biorącym udział w strajku darmowe kanapki. Robione były z tego co było "pod ręką", z zamysłem by dawały uczucie sytości na długi czas.  Kanapę nazwano z przymrużeniem oka "poor boy", czyli biedny chłopiec. Nazwa się przyjęła, a lubiana kanapka wpisała się w historię regionu na stałe.  W Nowym Orleanie nie byłam, jednak nieraz obiła mi się nazwa Po' Boy o uszy i oczy, to w filmach lub książkach. Wiadomo że jest kultowa, czas by w Polsce zaczęto o niej mówić.

My Polacy przecież kochamy kanapki, dwie części pieczywa przełożone smaczną pastą, pasztetem, warzywami czy kotletem nie jest dla nas niczym nadzwyczajnym. Kanapki jemy i robimy bardzo często i szybko. Tym razem polecam poświęcić temu sandwiczowi nieco dłuższą chwilę.

Wegańskich wersji Po' Boy jest kilka. Moją ulubioną wkładką są smażone (koniecznie w chrupiącej panierce) boczniaki. Przepis na genialne smażone boczniaki znajdziecie na blogu. Możecie sięgnąć  po przepis na "skrzydełka", ten przepis, lub wymyślić własną mieszankę przypraw. Ważne by mokra panierka, była mocno doprawiona. W tedy cała kanapka będzie charakterna i po prostu przepyszna!






tacka (lub dwie) boczniaków

panierka mokra:
250ml mleka roślinnego
około 250g mąki pszennej
2 łyżki ostrej musztardy
1 łyżeczka papryki słodkiej
1/3 łyżeczki ostrej papryki
1 łyżeczka curry
1/2 łyżeczki soli

olej do smażenia

bułka tarta, płatki kukurydziane, panko lub inny panier

                            1,2 lub 3 buły zależy ile osób będzie jeść ;)

dodatki:

ogórek kiszony
liście lub sałata
pomidor
sojonez lub ulubiony sos


💚 Przygotuj dwie miski. W pierwszej połącz mleko, musztardę, przyprawy i mąkę. Niech powstanie pachnące ciasto. Nieco gęściejsze od takiego na naleśniki. 

💚 Do drugiej miski przesyp suchą panierkę. 


💚 W rondlu rozgrzej olej.

💚 Boczniaki panieruj najpierw w cieście następnie w bułce tartej, potem ponownie w cieście i drugi raz w bułce tartej. Najlepiej używaj 2 widelców. Możesz panierować tylko raz, ale polecam dwa razy :D 

💚 Panierowane boczniaki smaż na rozgrzanym oleju. To jest równie ważne. Kiedy olej jest rozgrzany charakterystycznie "piszczy". By sprawdzić czy olej jest rozgrzany wrzuć na niego kawałek panierki, jeśli strzela możesz smażyć.

💚 Smaż na złoto z obu stron. Trzymaj na średnim ogniu. Kiedy za skrzydełka szybko się zarumienią mogą być surowe w środku. Na za dużym ogniu szybko się przypalą. Nie smaż też za wielu boczniaków, bo zamiast smażyć będą się dusić i nie będą chrupiące.

💚 Usmażone skrzydełka odłóż na ręcznik papierowy by odsączyć je z nadmiaru oleju. 

BUŁA

💚 Bułę natnij, ale nie przekrawaj na pół. 

💚 Środek bułki smaruj sojonezem. 

💚 Układaj zieleninę, plastry pomidora i ogórka kiszonego. Dodatki tutaj nie są super ważnie. Dla mnie chyba najlepszy jest ogórek. Jego kwaśny smak super komponuje się z chrupiącym boczniakiem.  

💚 Postaraj się zmieścić w każdą bułę 2-3 usmażone boczniaki.

💚 Na koniec wszystko polej sojonezem. Ja polałam sriracha mayo 

💚 Pożeraj aż się uczy trzęsą! 






17 komentarzy:

  1. Sojonez to po prostu ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda to naprawdę zacnie, ogromnej ochoty mi narobiłaś na takie kanapki, jak tylko dostanę boczniaki gdzieś w sklepie to na pewno przetestuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajnie wygląda, na prawdę jak smakuje tak jak wygląda to się zakocham. Bardzo fajna kanapka ciekawy skład i nie jest trudne w przygotowaniu. Myślę że zagości u mnie niedługo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe kanapki które na pewno przetestuję , te zdjęcia mnie do tego przekonały, a powiem szczerze, że rzadko robię jakieś potrawy z przepisów, które znajduję na blogach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na kanapki do pracy, bo już mi się znudziły te standardowe posiłki możesz być pewna że na pewno spróbuję i dam znać jak mi smakowało, pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Póki co nie mogę nigdzie boczniaków dostać, ale na pewno przetestuję już gdy je dorwę:D Wygląda fantastycznie na zdjęciach i pewnie tak samo smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Boczniaki panierowałam tylko raz, bo podwójnie się rozciapywały - wyszły pyszne, złote i chrupiące. Zdecydowanie najlepsze wege buły jakie jadłam. Do tego domowy, mrożony earl grey z plastrem cytryny. Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  8. wow !! Świetnie, zawsze uwielbiam wszystkie przepisy na kanapkę

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajna kanapka ciekawy skład i nie jest trudne w przygotowaniu. Myślę że zagości u mnie niedługo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Robię w sobotę, zobaczymy czy wyjdzie pyszne czy pyszne :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim zdaniem ten blog jest naprawdę bardzo ciekawy.Dodatkowo z tego co ja wiem to na ten blog wchodzi bardzo dużo osób.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, you made an amazing post! keep it up

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Wegan Nerd - wegańskie gotowanie , Blogger
karografia.pl