poniedziałek, 20 października 2014

MUHAMMARA - PASTA Z PIECZONEJ PAPRYKI Z ORZECHAMI








Mezze (meze) to rodzaj przystawek, "tapas" podanych na bliskim wschodzie. To coś co idealnie sprawdza się do podjadania, szczególnie przy skrapianych alkoholem okolicznościach. Mezze to małe proste dania, które idealnie pasują do surowych warzyw czy chleba. Dlatego też, sprawdzają się podczas śniadania czy lunchu. Mezze to kwintesencja tego o co chodzi w jedzeniu, czyli smaki, radość i wspólne biesiadowanie. 

Słowo meze pochodzi z perskiego określenie mazeh, które oznacza po prostu smak. Mezze to najczęściej  proste receptury z tahiną, orzechami, świeżymi warzywami i owocami. To marynowanie pikle i oliwki. Posiadają jedną zasadę  wszystko musi łatwe w przygotowaniu, być aromatyczne i kolorowe.

Znamy już dwie pasty o którym mówi cały świat . Hummus i Baba Ghanoush. Bez nich życie było by smutne. To tej dwójki dochodzi kolejna pasta, tym razem z pieczonej papryki. Muhammara to wielka konkrecja dla swoich towarzyszek. Raz przygotowana na długo zagości w Waszym menu. Pasty mezze to trochę jak trójca święta. Bez nich świat nie byłby pełny, każda równie ważna i szalenie smaczna ;)

*W przepisie można użyć suchego chleba lub bułki tartej. Ja sięgnęłam po krakersy, które oprócz wymaganej chrupkości posiadają własny sezamowy lub makowy smak.





3 czerwone papryki
3 ząbki czosnku
3/4 szklanki orzechów włoskich
2 płatki macy*
1/3 łyżeczki kuminu
1/2 łyżeczki sproszkowane chili
1 łyżeczka melasy lub innego słodu
sól do smaku
duży chlust oliwy z oliwek


*W przepisie można użyć suchego chleba lub bułki tartej lub krakersy, które oprócz wymaganej chrupkości posiadają własny sezamowy lub makowy smak.
Przygotowanie:
 
♥ Paprykę umyj i rozetnij na pół. Usuń gniazda nasienne. Piecz w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni, aż skórka papryki w niektórych miejscach się wręcz przypali. Przenieś paprykę do foliowego woreczka, zawiąż i poczekaj aż się ostudzi .
 
♥ Paprykę obierz ze skórki i przenieś do kielicha blendera..
 
♥ Dodaj obrane ząbki czosnku, orzechy włoskie i krakersy.
 
♥ Dodaj przyprawy: chilli i kumin oraz łyżeczkę słodkiego syropu. 

♥ Jeśli masa jest za gęsta dodaj oliwę lub parę łyżek wody.

♥ Miksuj około 3minuty, aż uzyskasz jednolitą masę. 

♥ Dopraw szczyptą soli do smaku. 

THERMOMIX

 ♥ Paprykę umyj i rozetnij na pół. Usuń gniazda nasienne. Pokrój na mniejsze kawałki. Przenieś do kielicha. Dodaj 2 łyżki oliwy. Ustaw temperaturę 120 stopni, Obroty wsteczne 1 i czas 20 minut. Paprykę możesz również wcześniej p prostu upiec.


♥ Dodaj obrane ząbki czosnku, orzechy włoskie i krakersy.
 
♥ Dodaj przyprawy: chilli i kumin oraz łyżeczkę słodkiego syropu. 

Miksuj obroty 7 przez 20 sekund. Jeśli masa jest za gęsta dodaj oliwę lub parę łyżek wody.

Miksuj obroty 7 przez 20 sekund lub aż w miarę uzyskasz jednolitą masę. 

♥ Dopraw szczyptą soli do smaku. 


  

27 komentarzy:

  1. Konkurencja dla hummusu i baby? Koniecznie muszę w takim razie zrobić. Zapowiada się cudownie :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bezkonkurencyjną jadłam w Chamsie w Krakowie, muszę od nich złapać przepis

      Usuń
  2. A jak zrobić wersję gluten-free? ;) bo ta pasta wygląda tak smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszukaj bezglutenowych sucharków, powinny sprawdzić się też czipsy kukurydziane lub bezglutenowa maca :)

      Usuń
  3. o boże, aż zapiszczałam, szkoda tylko, że mój blender przestał działać....

    OdpowiedzUsuń
  4. Pastami tego rodzaju zajadałam się w Turcji. Pychotka :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tej paście, ale wydaje się być super pyszna. Szczególnie kusi to połączenie pieczonej papryk i orzechów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz jadłam ją w krakowskiej Chamsie , biła na głowę ich hummus i babę <3

      Usuń
  6. jaka apetyczna pasta!! chcę trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o! dziś myślałam o czymś paprykowym :) Co za mix, jutro robię na bank !

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobiłam, choć zmuszona byłam ociupinkę zmienić. PYCHOTA!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zrobiłam wczoraj, miałam dodać miód, ale zapomniałam. I tak było pyszne. A dom cudnie pachniał pieczoną papryką:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda wspaniale. :) Czy można ją pasteryzować?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam takie samo pytanie jak miriam, czy to można zapasteryzować? Teraz jest papryka w przystępnej cenie, warto zrobić pastę na zapas :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki za przepis! Zrobiłam dzisiaj pastę, ale według mnie jest za słodka. Musiałam dodać dużo soli, żeby zrównoważyć smak. Następnym razem po prostu zrezygnuję z dodawania słodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety taka ona jest baardzo słodka. Lepiej zamiast soli, złapać słodycz sokiem z cytryny. Polecam! :)))

      Usuń
    2. Skorzystałam z rady, dodałam sok z połowy limonki i teraz dla mnie jest idealnie:)

      Usuń
  14. Bardzo dobra pasta!!!goraco polecam :) nastepnym razem jednak nie bede dodawala miodu ;) musialam zrownowazyc smak cytryna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O co chodzi z tym zawijaniem papryki w foliowy woreczek? Któryś raz już to widzę i nie rozumiem, czemu to takie istotne. Czy jak wrzucę ją np do garnka z pokrywką to efekt będzie ten sam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby zaparzyc upieczoną paprykę. Jak przestygbie będzie ją bardzo łatwo obrać. Taki trik ;)

      Usuń